"Dziennik Gazeta Prawna" poinformował w poniedziałek, że z danych urzędów stanu cywilnego wynika, iż do połowy lipca tego roku zmarło ponad 60 tys. osób więcej, aniżeli w porównywalnym okresie rok temu.
"Dziennik Gazeta Prawna" poinformował w poniedziałek, że z danych urzędów stanu cywilnego wynika, iż do połowy lipca tego roku zmarło ponad 60 tys. osób więcej, aniżeli w porównywalnym okresie rok temu. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

"Dziennik Gazeta Prawna" poinformował w poniedziałek, że z danych urzędów stanu cywilnego wynika, iż do połowy lipca tego roku zmarło ponad 60 tys. osób więcej, aniżeli w porównywalnym okresie rok temu.

REKLAMA
"DGP" poinformowało, że w ciągu 28 tygodni 2021 roku zmarło 285 tys. osób. W porównywalnym okresie ubiegłego roku zmarło z kolei 224 tys. obywateli naszego kraju. Tak duży wzrost ma być efektem uderzenia koronawirusa w pierwszej połowie bieżącego roku.
Najwięcej osób, względem poprzedniego roku, umierało na przełomie marca i kwietnia, kiedy to odnotowano 13 tys. zgonów tygodniowo, czyli o 5 tys. więcej niż w roku ubiegłym. Według statystyk zaprezentowanych przez GUS, w kwietniu zmarło nieco ponad 20 tys. osób więcej niż rok wcześniej, a w marcu ponad 15 tys. więcej.
Adam Czerwiński na łamach "DGP" podkreślił, że wiosenna fala pandemii covid-19 w naszym kraju była równie śmiertelna, co ubiegłoroczna, jesienna fala. – To najwięcej w skali UE, jeśli chodzi o nadmiarową umieralność. Jesienią można się spodziewać kolejnej fali, choć nie aż tak śmiertelnej – uważa Czerwiński.
Według danych opublikowanych w niedzielę, jak dotąd w naszym kraju wykonano 33 mln 739 tys. 742 szczepień. W pełni zaszczepionych jest 16 mln 960 tys. 975 osób.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut