
Ulewne deszcze, określane jako "burza tysiąclecia", które nawiedziły prowincję Henan w Chinach, wywołały ogromne straty.
REKLAMA
Jak podaje państwowa telewizja w Chinach bilans ofiar powodzi błyskawicznej w prowincji Henan wzrósł do 58 osób.
To jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w ciągu ostatnich lat w Państwie Środka.
Żywioł w okamgnieniu zniszczył tysiące samochodów, domy oraz infrastrukturę miejską.
Jak twierdzą miejscowe władze, 12 osób zginęło w pociągu metra po tym, jak woda wdarła się do podziemnych tuneli.
W sieci pojawiły się nagrania z wewnątrz metra, które pokazują dramatyzm sytuacji, w której znaleźli się pasażerowie.
W mediach społecznościowych jest pełno innych nagrań, które mrożą krew w żyłach.
Według danych wydziału zarządzania kryzysowego prowincji ulewy dotknęły łącznie ponad 7,5 mln ludzi w 133 powiatach, prawie 600 tys. zostało ewakuowanych.
Kataklizm zniszczył też uprawy na ponad 500 tys. hektarów gruntów. Zawaliło się prawie 4 tys. budynków, a kolejnych 7 tys. zostało poważnie uszkodzonych.
Czytaj także: