
Minister sportu oddała się do dyspozycji premiera. To znaczy – jest gotowa na dymisję. Nieoficjalnie mówi się, że Donald Tusk nie podejmie decyzji o usunięciu jej z rządu.
REKLAMA
Przy okazji awantury o Basen Narodowy, czyli odwołany mecz Polska-Anglia z powodu deszczu i niezasuniętego dachu, winą za kompromitację, która temu towarzyszyła obarczano: Ministerstwo Sportu, Narodowe Centrum Sportu i Polski Związek Piłki Nożnej.
By wyjaśnić sytuację, premier zarządził kontrole w NCS i resorcie minister Muchy. Wyniki tych śledztw mamy poznać w środę. Już dzisiaj jednak Joanna Mucha oddała się do dyspozycji premiera – poinformował na Twitterze rzecznik rządu Paweł Graś.
Dziennikarze na Twitterze licznie piszą, że nie dojdzie do dymisji, są to jednak tylko opinie i plotki. O decyzji Tuska w sprawie minister Muchy dowiemy się zapewne dopiero jutro, przy okazji ogłaszania wyników kontroli.
