Matka zmarłego na pogrzebie syna zachęcała jego znajomych do zaszczepienia się, umożliwiając im przyjęcie preparatu podczas uroczystości.
Matka zmarłego na pogrzebie syna zachęcała jego znajomych do zaszczepienia się, umożliwiając im przyjęcie preparatu podczas uroczystości. Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta

Brandon Haynes zmarł z powodu covid-19 w wieku 46 lat. Mężczyzna mimo chorób przewlekłych nie zdecydował się na zaszczepienie się, ponieważ jego zdaniem "preparat nie przeszedł odpowiedniej liczby testów". Matka zmarłego na pogrzebie syna zachęcała jego znajomych do zaszczepienia się, umożliwiając im przyjęcie preparatu podczas uroczystości.

REKLAMA
Matka zmarłego 46-latka w rozmowie z CBS News podkreśliła, że "wielokrotnie błagała swojego syna, by się zaszczepił". Mężczyzna jednak nie zdecydował się na taki krok, mimo problemów z sercem i przewlekłej choroby płuc.
– O swoich chorobach nie powiedział znajomym. Zmarł 9 lipca, sześć dni po tym, gdy otrzymał pozytywny wynik testu – mówiła matka mężczyzny.
Matka zmarłego mężczyzny postanowiła, że na pogrzebie syna spróbuje przekonać do zaszczepienia się przeciw covid-19 jego niezdecydowanych znajomych. W tym celu poprosiła o pomoc swojego przyjaciela, na co dzień zarządzającego punktem szczepień w szpitalu w Baton Rouge. W dniu pogrzebu, wszyscy chętni mogli zaszczepić się w trakcie uroczystości. Finalnie z takiej możliwości skorzystało kilkanaście osób.
– Brandon miał na nich duży wpływ - gdy powiedział, żeby nie brali szczepionki, oni po prostu tego nie zrobili. Teraz idą się szczepić, dzwonią do mnie kolejni znajomi po przyjęciu preparatu – tłumaczyła matka zmarłego.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut