Elżbieta Wójcik nie dała rady faworytce i odpadła z igrzysk olimpijskich
Elżbieta Wójcik nie dała rady faworytce i odpadła z igrzysk olimpijskich Fot. Pool AP/Associated Press/East News

Elżbieta Wójcik była ostatnią nadzieją polskiego boksu na dobry wynik w Tokio. Niestety, pięściarka z Karlina przegrała w pierwszej rundzie z faworyzowaną Holenderką Nouchką Fontijn i zakończyła swój udział w igrzyskach olimpijskich na pierwszej rundzie.

REKLAMA
Holenderka Nouchka Fontijn zamknęła Elżbiecie Wójcik drogę do finału igrzysk europejskich dwa lata temu. Dlatego gdy Polka wylosowała ją w turnieju olimpijskim w Tokio, można się było obawiać o wynik. Pomarańczowa to wielka faworytka do medalu, utytułowana i bardzo mocna zawodniczka.
Polka się jej nie ulękła, świetnie walczyła w pierwszej rundzie i wygrała ją na punkty 10:9. Niestety, później do głosu doszła Nouchka Fontijn, która mocno trafiła Elżbietę Wójcik pod koniec walki i nasza pięściarka była liczona. Przegrała walkę i odpadła w pierwszej rundzie zmagań w kategorii do 75 kilogramów.

Nouchka Fontijn w ćwierćfinale igrzysk spotka się z Kanadyjką Tammarą Thibeault. Holenderka znów będzie faworytką, jest przecież wicemistrzynią igrzysk w Rio de Janeiro i trzykrotną wicemistrzynią świata. A także złotą medalistką igrzysk europejskich w Mińsku.
W zawodach olimpijskich w boksie w stolicy Japonii nie ma już Polaków. Wcześniej wyeliminowani zostali Sandra Drabik (51 kg), Karolina Koszewska (69 kg) i Damian Durkacz (63 kg). Jako jedyna walkę wygrała Karolina Koszewska, która przeszła pierwszą rundę zmagań.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut