Mateusz Morawiecki wydał oświadczenie.
Mateusz Morawiecki wydał oświadczenie. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Nie milkną echa artykułu opublikowanego przez Wirtualną Polskę, w którym prześwietlono majątki byłego i obecnego premiera. Donald Tusk nie zgadza się z porównaniem jego sytuacji do Mateusza Morawieckiego. Premier zaś przekonuje, że jego majątek jest jawny i Tusk nie ma z czym dyskutować.

REKLAMA
Artykuł Wirtualnej Polski ​​"Donald Tusk jak Mateusz Morawiecki. Też przepisał majątek na żonę" wywołał niemałą burzę.
W sobotę 7 sierpnia pojawiło się w sieci oświadczenie Donalda Tuska, który odnosząc się od tekstu dziennikarzy WP stwierdza, że decyzja o przepisaniu majątku na żonę była podyktowana “nieustającą nagonką i zorganizowanym polowaniem z powodów politycznych przez rząd PiS-u”. Lider Platformy Obywatelskiej zaznacza również, że dane dotyczące jego majątku były wielokrotnie uwzględniane w rozliczeniach majątkowych i - w przeciwieństwie do polityka PiS - nie nastąpiło po to, by ukryć majątek przed społeczeństwem.
Czytaj także:

Oświadczenie Mateusza Morawieckiego

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Mateusza Morawieckiego. Premier zamieścił tego samego dnia w sieci wpis prezentujący swój punkt widzenia na sprawę. Jego zdaniem, tłumaczenia Tuska są "niewiarygodne".
"Donald Tusk tłumaczy, że przepisał majątek na swoją żonę, ponieważ obawiał się 'nagonki' na niego i jego rodzinę w czasie, gdy pracował zagranicą i formalnie nie było go w polskiej polityce. Polityków na całym świecie, także w Polsce, spotyka krytyka i nikt z tego powodu nie dokonuje takich operacji finansowych" - czytamy we wpisie.
W oświadczeniu Morawiecki tłumaczy, że rozdzielności majątkowej z żoną dokonał w czasie, gdy był prezesem Banku Zachodniego WBK.

Nie ma tu żadnego drugiego dna i niczego nie ukrywałem, ponieważ moje zarobki od lat są jawne - najpierw były rokrocznie publikowane w raportach giełdowych banku, w którym pracowałem i prasa biznesowa szeroko je opisywała, nigdy nie mając najmniejszych wątpliwości, co do tych danych– pisze premier.

Morawiecki odpowiada Tuskowi

Z perspektywy szefa rządu w decyzjach o przeniesieniu majątku na żonę "nie ma drugiego dna", ani próby ukrycia czegokolwiek. Morawiecki odnosi się do słów Tuska, zaznacza, że odkąd wszedł do polityki składa oświadczenia majątkowe. Zaznacza, że nieruchomości, o których wspomina w swoim oświadczeniu Donald Tusk sugerując, że coś jest z nimi nie tak, posiadają wyceny biegłych rzeczoznawców,
“(...) były nabywane po cenach rynkowych i z tym także Pan Tusk nie jest w stanie dyskutować” – pisze Morawiecki.
Premier tłumaczy, że od Donalda Tuska różni się w wielu aspektach. Jako przykład podaje fakt, że w przeciwieństwie do Tuska zrezygnował "z bardzo dobrych zarobków w prywatnym banku, żeby “pracować dla Polski i dla Polaków".
"On zaś dobrowolnie zostawił stery polskiego rządu dla brukselskich apanaży" - dodał premier.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut