Prof. Miłosz Parczewski ostrzega, że za zbyt zwolnienie tempa szczepień może zapłacić cała populacja.
Prof. Miłosz Parczewski ostrzega, że za zbyt zwolnienie tempa szczepień może zapłacić cała populacja. Fot. Roman Bosiacki / Agencja Gazeta

Specjalista ds. chorób zakaźnych prof. Miłosz Parczewski otwarcie wyraża obawy związane ze zwolnieniem tempa szczepień. – Może nam przyjść zapłacić za to dobrem populacji – powiedział w rozmowie z PAP.

REKLAMA
Uspokajał on, że jeszcze nie trzeba wpadać w panikę, ale przyznał, że wszystkie założenia specjalistów związane z koronawirusem się sprawdzają. – Mówiliśmy, że na początku sierpnia nastąpi niewielki wzrost zakażeń, a od połowy miesiąca mogą być wyższe wzrosty – zobaczymy za dwa tygodnie. Wzrosty są 20-, 30-procentowe tydzień do tygodnia – tłumaczył podczas rozmowy z PAP.
Naczelny ds. Covid-19 w szczecińskim szpitalu wojewódzkim na pytanie, o to, kiedy wzrost będzie realnie odczuwalny, odpowiedział, że wtedy, gdy dziennie będzie po kilka tysięcy zakażeń.

Czytaj także: "Antyszczepionkowcy grozili mi karą śmierci". Prof. Simon zwraca uwagę na duży problem
– To, co widzimy na papierze w liczbie przypadków nie do końca odzwierciedla rzeczywistą liczbę – szczególnie w systemach, które testują głównie ludzi objawowych – zdradził prof. Parczewski. Dodał, że chciałby, żeby jak najmniej przypadków było wśród osób niezaszczepionych, bo to one najciężej przechodzą chorobę.
Specjalista ds. chorób zakaźnych zaznaczył, że większość chorych na Covid-19, którzy trafiają do szczecińskiego szpitala, to osoby niezaszczepione. Wyjaśnił, że zaszczepieni, którzy zachorowali, chorobę przechodzili łagodnie i krócej mogli zakażać innych.
Przyznał też, że bardzo martwi go zbyt mała liczba osób zaszczepionych, a szczególnie dzieci, które niedługo wrócą do szkół: – Sezon grypowo-covidowy może być trudniejszy dla nas właśnie ze względu na tę populację.
Tymczasem Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk poinformował, że w Polsce od początku grudnia 2020 podano ponad 35 mln dawek szczepionki. Z tego 17,8 mln osób jest w pełni zaszczepionych.

Do naszego kraju trafiło do tej pory 46,1 mln dawek. Z tego ponad 36,5 mln znalazło się w punktach szczepień. Zutylizowano 161, 5 tys.
Do tej pory w Polsce na koronawirusa zachorowało łącznie blisko 2 mln 885 tys. osób. 75 tys. 285 osób zmarło. Dziś potwierdzono 64 nowe przypadki, bez ofiar śmiertelnych.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut