
Kasy dla zaszczepionych stają się coraz powszechniejsze, co nie zawsze podoba się osobom związanym z ruchem antyszczepionkowym. Klienci poznańskich Term Maltańskich, gdzie takie kasa funkcjonuje, przeżyli chwilę grozy. Anonimowi antyszczepionkowcy wysłali do obsługi parku wodnego maila, w którym zagrozili wysadzeniem obiektu rekreacyjnego.
REKLAMA
Kasy dla zaszczepionych mają ułatwiać funkcjonowanie różnych placówek. Ich głównym założeniem jest nieblokowanie kolejek dla osób niezaszczepionych. Takie rozwiązanie wprowadziły Termy Maltańskie w Poznaniu.
Niestety, pomysł ułatwiający korzystanie z parku wodnego nie przypadł do gustu anonimowym antyszczepionkowcom, którzy za sprawą maila grozili obsłudze obiektu. Tym samym poinformowali w niedzielę, że podłożyli bombę m.in. pod specjalną kasą.
W wiadomości przesłanej do aquaparku można było również przeczytać, że jeśli Poznań nie wycofa się ze szczepień, to w mieście dojdzie do kolejnych alarmów bombowych.
"W kasie dla zaszczepionych oraz w aquaparku zostały podłożone bomby. Jeżeli nie przestaniecie kłuć Polaków, będą podkładane w innych obiektach w Poznaniu" – brzmiała treść maila, którą prezes Term Maltańskich, Jerzy Krężlewski, zdradził "Gazecie Wyborczej".
Po otrzymaniu maila z parku wodnego ewakuowano około 2 tys. turystów. Na szczęście alarm bombowy okazał się fałszywy.
"Tak zwani 'antyszczepionkowcy' wywołali alarm bombowy w Termach Maltańskich. Takie zachowania należy piętnować. Nie możemy pozwalać na to, by mieszkańcy byli terroryzowani i narażani na stres przez grupkę cymbałów" – napisał na Facebooku prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.
Czytaj także: