Szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski w odniesieniu do projektu nowelizacji ustawy medialnej podkreślił, że nie ma realnego zagrożenia dla programu TVN24.
Szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski w odniesieniu do projektu nowelizacji ustawy medialnej podkreślił, że nie ma realnego zagrożenia dla programu TVN24. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski w odniesieniu do projektu nowelizacji ustawy medialnej podkreślił, że nie ma realnego zagrożenia dla programu TVN24. Kołodziejski dodał, że KRRiT cały czas "będzie próbować wypracować jakiś konsensus na gruncie obowiązujących przepisów".

REKLAMA
Szef KRRiT jest zdania, że aktualnie nie ma powodów, aby "ograniczyć działalność biznesową tych nadawców, którzy mają koncesje satelitarne i kablowe, bo to jest szeroki rynek, bardzo konkurencyjny, tutaj rzeczywiście takie ograniczenia nie są potrzebne".
– Można spokojnie zwolnić takich nadawców z tego obowiązku, oczywiście stosować inne zapisy ustawy tak, żeby jednak nad bezpieczeństwem przekazu dla państwa polskiego można było czuwać, żeby takie narzędzia w ustawie były. Jeżeli mamy dopuszczać inne podmioty, spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, to powinniśmy to robić tylko na zasadach wzajemnych umów – uważa Kołodziejski.
Witold Kołodziejski skomentował także informacje, z których wynika, iż właściciel telewizji TVN – amerykański koncern Discovery – zapowiedział złożenie skargi prawnej w związku z przegłosowaniem przez Sejm ustawy medialnej.
– To nie jest tworzenie nowych, to doprecyzowanie przepisów istniejących, więc zarówno sądowy i ewentualny arbitraż międzynarodowy powinien wychodzić z tego punktu, że państwo polskie nie wprowadza nowych przepisów. To są przepisy, które od 1992 r., czyli jeszcze przed przystąpieniem do UE, istniały, ich sens nie został zasadniczo zmieniony w 2004 r. – zaznaczył prezes KRRiT.
Przypomnijmy, że według przepisów nowelizacji ustawy medialnej koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać tylko i wyłącznie podmiot mający siedzibę w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Pod warunkiem, że podmiot ten nie jest zależny od podmiotu spoza EOG. O ustawie mówi się, że skierowana jest przeciwko TVN24.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut