Piłkarze Valencii po trudnym meczu, ale pokonali Getafe 1:0 na inaugurację nowego sezonu w La Liga
Piłkarze Valencii po trudnym meczu, ale pokonali Getafe 1:0 na inaugurację nowego sezonu w La Liga Fot. Twitter/@Valencia CF

Dwie czerwone kartki, piękne bramkarskie parady i jeden, decydujący gol. Tak wyglądał scenariusz meczu Valencii z Getafe, który w piątek otworzył nowy sezon w La Liga. Nawet najbardziej wybredny kibic nie mógł narzekać. Valencia wygrała 1:0 po golu Carlosa Solera z rzutu karnego.

REKLAMA
Spoglądając na statystki, niekoniecznie to gospodarze zasłużyli na zwycięstwo w piątkowym thrillerze. Valencia oddała dwa strzały na bramkę, z czego oba były celne, a jeden dał zwycięskiego gola.
Getafe strzelało celnie cztery razy, a niecelnie aż... dwanaście. Cóż z tego, że goście stworzyli łącznie 22. sytuacje bramkowe. Nic z nich nie wynikało poza nerwami kibiców gospodarzy właściwie do ostatniej minuty meczu.
Valencia miała jednak w swoich szeregach Gruzina, który został bohaterem spotkania. Bramkarz Giorgi Mamardashvili popisywał się chociażby takimi interwencjami.
Czerwonymi kartkami zostali ukarani: Hugo Guillamon z Valencii oraz Erick Cabaco z Getafe. O ile temu pierwszemu za brutalny wślizg wcześniejsza wizyta w szatni się należała, "faul" Cabaco na drugą żółtą kartkę, był wątpliwy.
Co więcej, oglądając powtórki, można było odnieść wrażenie, że to bardziej sam... Urugwajczyk był faulowany przez rywala.
W sobotę o 22:00 po raz pierwszy zaprezentuje się Real Madryt. Jedni z faworytów do mistrzostwa Hiszpanii sezon zaczną wyjazdowym meczem z Alaves. FC Barcelona, już bez Lionela Messiego, w niedzielę zagra z Realem Sociedad.
Valencia - Getafe 1:0 (1:0)
Bramka: Carlos Soler (11-k)
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut