
Kierowane pod adresem europosła i wiceprezesa PiS Joachima Brudzińskiego oskarżenia o nepotyzm mogą trafić pod lupę kontrolerów NIK. W zainteresowaniu tą sprawą instytucji Mariana Banasia zamierza pomóc poseł PO Michał Szczerba.
"Cześć wujku", czyli kolejna afera wokół PiS
"Jeśli ktoś został zwolniony z tej rzeszowskiej spółki, by stworzyć miejsce dla pociotków Wujka Dobra Posada, z przyjemnością zajmiemy się kontrolą polityki kadrowej tej spółki" – zapowiedział w sobotnie południe Michał Szczerba.
"I zawnioskujemy o doraźną kontrolę NIK tego obszaru aktywności spółki i nadzoru właścicielskiego" – dodał.
W ten sposób poseł Platformy Obywatelskiej odnosi się do sprawy nabierającej coraz większego rozgłosu pod hasłem "Cześć wujku".
Od tych słów zaczyna się bowiem ujawniona w ramach nowego rozdziału afery mailowej wiadomość, której adresatem miał być Joachim Brudziński. Za jej nadaniem mają natomiast stać krewni wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości, a jej treść uznawana jest za dowód na nepotyzm panujący w tej partii.
Treść wiadomości od Patrycji Chwistek do Joachima Brudzińskiego z 6 listopada 2018 roku.
Wspomniana wiadomość do Joachima Brudzińskiego miała trafić 6 listopada 2018 roku. Wówczas ten zaufany zastępca Jarosława Kaczyńskiego stał na czele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.