
W niedzielę posłowie opozycji i były ambasador RP Piotr Łukasiewicz skierowali do rządu list otwarty, w którym zaapelowali o pilną pomoc dla afgańskich przyjaciół Polski. Kilka godzin później premier Morawiecki ogłosił wydanie 45 wiz humanitarnych. Łukasiewicz alarmuje jednak, że docierają do niego sygnały, iż pomoc rządu ma charakter fikcyjny.
REKLAMA
Przeczytaj też: Morawiecki reaguje na apel opozycji. Będzie ratunek dla afgańskich przyjaciół Polski
"Afgańscy przyjaciele Polski wciąż nie mają pojęcia, czy Polska o nich zadba" – napisał w niedzielę wieczorem na Twitterze Piotr Łukasiewicz. Następnie pokrótce opisał, czego dowiedział się od ludzi, których życie jest zagrożone w związku z błyskawicznym opanowaniem kraju przez talibów.
"Jeden z nich dowiedział się, że powinien się zgłosić do Indii, do polskiej ambasady w New Delhi (!!!), po wizę 'humanitarną'! Tylko jak on, cholera, ma się dostać do Indii???" – pyta były i ostatni ambasador RP w Afganistanie.
"To nie jest humanitarne" – skwitował Piotr Łukasiewicz.
Czytaj także: