
17 sierpnia nad Polską pojawiła się masa chłodnego powietrza, która zostanie z nami co najmniej do soboty, a nawet i niedzieli. Wakacyjne upały odpuszczą, a bardzo przydatnym dodatkiem dla urlopowiczów może okazać się parasol.
REKLAMA
Kilka dni temu informowaliśmy w naTemat, że długoterminowe prognozy pogody na sierpień wskazują, iż czas szykować się na wielodniowe ochłodzenie, deszcze i burze. Pierwszy naprawdę słoneczny dzień miałby nadejść dopiero w poniedziałek 23 sierpnia.
Te mało optymistyczne przewidywania potwierdziła we wtorek synoptyczka IMGW Anna Woźniak. W rozmowie z PAP rozwiała wszelkie wątpliwości ws. wakacyjnych upałów i oznajmiła, że już 17 sierpnia "nad Polskę zawita masa chłodnego powietrza, która zostanie z nami co najmniej do soboty, a nawet i niedzieli".
Już od wtorku opady deszczu mogą wystąpić w niemal całym kraju, a termometry pokażą od 17 st. C do maksymalnie 22 st. C. – Do godzin południowych spodziewamy się burz na krańcach wschodnich – tam sumy opadów osiągną około 15 mm. Natomiast od godzin południowych oraz później po południu i wieczorem – burze z gradem mogą występować na Wybrzeżu i Pomorzu – tłumaczyła Anna Woźniak.
Ponadto, 17 sierpnia na znacznym obszarze kraju będzie wiał porywisty wiatr z kierunków zachodnich. IMGW wydało już w związku z tym ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia.
Synoptyczka IMGW podsumowała, że najbliższe dni atmosferycznie podzielą Polskę na cieplejsze południe i chłodniejszą północ kraju. Mimo wszystko temperatura nie będzie przekraczać 24 st. C. Przelotne opady deszczu w tym tygodniu mają się pojawiać szczególnie na Pomorzu i Wybrzeżu.
