AP/Associated Press/East News

Według dziennika "Daily Mail" dwie osoby, które w poniedziałek spadły z amerykańskiego samolotu w Kabulu tuż po jego starcie, to nastoletni bracia.

REKLAMA
Mężczyźni usiłowali za wszelką cenę uciec z Afganistanu opanowanego przez talibów. Spadli z maszyny, gdy ta wzbiła się na kilkaset metrów.
Według informacji dziennika "Daily Mail" tymi osobami byli dwa bracia w wieku 16 i 17 lat. Afgańczycy pochodzili z ubogiej rodziny. By utrzymać siebie oraz matkę, sprzedawali arbuzy na targu w stolicy. Byli jej jedynymi dziećmi.
Czytaj więcej: Kto przyjmie uchodźców? Lista państw, które zadeklarowały pomoc Afgańczykom

Po tym, gdy talibowie zajęli stolicę Afganistanu, Kabul, doszło do prawdziwego exodusu. Wiele osób stłoczyło się na lotnisku w Kabulu, bo chciało jak najszybciej opuścić kraj.
Sytuacja w Afganistanie jest coraz bardziej dramatyczna. Po wycofaniu się z tego kraju wojsk amerykańskich, talibowie zaczęli przejmować kolejne miasta. W niedzielę 15 sierpnia zajęli Kabul, czyli stolicę.