Polscy siatkarze oddzielili grubą kreską to, co wydarzyło się w Tokio - od tego, co na horyzoncie podczas Euro.
Polscy siatkarze oddzielili grubą kreską to, co wydarzyło się w Tokio - od tego, co na horyzoncie podczas Euro. Fot. PAWEL RELIKOWSKI / POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Reprezentacja Polski siatkarzy jest w trakcie przygotowań do nadchodzących mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni starają się zapomnieć o bolesnej porażce podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Czy zespół Vitala Heynena będzie w stanie powalczyć o wysokie cele we wrześniowym Euro?

REKLAMA
Jak informował "Przegląd Sportowy", belgijski trener podczas spotkania z mediami przyznał, że drużyna zebrała swoje przemyślenia związane z niepowodzeniem na igrzyskach.
Zapiski kolegów zebrał Michał Kubiak, umieszczając w... jednym kuble, którego zawartość została spalona. Symboliczne odcięcie się od koszmaru z Tokio.
– Powrót po igrzyskach do Spały nie był łatwy. Wiedziałem, że po raz pierwszy od trzech lat nie osiągnęliśmy celu, który postawiliśmy przed sobą. Chłopakom udało się jednak zbudować atmosferę, trenowali bardzo dobrze – mówi trener Polaków, Vital Heynen.
– Bardzo próbujemy wrócić. Pokazać, że jesteśmy dobrą drużyną. Jeśli zaprezentujemy cokolwiek na mistrzostwach Europy, to tylko dlatego, że mamy najlepszych kibiców na świecie – ukłonił się w stronę Biało-Czerwonych fanów, belgijski szkoleniowiec.
Przypomnijmy, że siatkarze przygotowują się w Spale do wrześniowych mistrzostw Europy (1-19.09), które będą rozgrywane m.in. w Polsce. Biało-Czerwoni kibice będą mogli oglądać oglądać na żywo turniejowe mecze w Krakowie, Gdańsku i Katowicach.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut