
Andrzej Rozwałka, wójt leżącego niedaleko Puław Maruszkowa, pozwał swoją gminę i wygrał 34 tysiące złotych. W poprzedniej kadencji radni obniżyli mu pensję, później ją przywrócili. Dlatego wójt stwierdził, że był dyskryminowany i należy mu się odszkodowanie. Gmina którą rządzi od trzech dekad nie będzie raczej walczyła z wyrokiem.
Andrzej Rozwałka jest wójtem gminy Markuszowa od trzech dekad. W poprzedniej kadencji radni obniżyli mu pensję o około dwa tysiące złotych miesięcznie. Wójt nie chciał poddać się decyzji radnych i jeszcze przez kilka miesięcy dostawał 7,6 tysiąca złotych. Poddał się dopiero presji sądu administracyjnego.
W związku z tym wójt Rozwałka uznał, że przez kilka miesięcy był dyskryminowany i należy mu się za to odszkodowanie. Argumentował, że wójtowie w podobnej wielkości gminach zarabiają więcej. Rządzona przez Andrzeja Rozwałkę gmina nie będzie się odwoływać od wyroku korzystnego dla… Andrzeja Rozwałki.
Czytaj też: Czy Łódź kreuje? Pytamy miejskich aktywistów. „Jeśli nie ma się niczego, to trzeba coś tworzyć”
Źródło: "Gazeta Wyborcza Lublin"
