Morawiecki przemawiał na granicy z Białorusią.
Premier Morawiecki przemawiał na granicy z Białorusią. Fot. Jakub Kaminski / East News

Premier Mateusz Morawiecki pojawił się we wtorek w placówce Straży Granicznej w Kuźnicy im. 2. Pułku Strzelców Podhalańskich. Szef rządu w mocnych słowach zwrócił się do Alaksandra Łukaszenki i podsumował kryzys migracyjny na granicy z Białorusią.

REKLAMA
– Zrobimy wszystko, żeby Polska była krajem bezpiecznym, bez ryzyka wielkich migracji, które chcą wywołać przeciwnicy ze Wschodu – powiedział w Kuźnicy Mateusz Morawiecki.
– Na granicy mają znajdować się Irakijczycy i Afgańczycy, którzy stają się instrumentem w maszynie Łukaszenki – stwierdził szef rządu. Dodał też, że prezydent Białorusi wybrał niewłaściwą granicę.
– Łukaszenka wybrał niewłaściwą granicę do swoich niecnych działań. Dlatego z tego miejsca pragnę podziękować wszystkim funkcjonariuszom straży granicznej oraz żołnierzom, którzy są tu w liczbie 1500 – mówił Mateusz Morawiecki.
Premier poszedł w ślady ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka, który w poniedziałek pojawił się na granicy polsko-białoruskiej, żeby spotkać się z pogranicznikami.
Przypomnijmy, że od kilkunastu dni w okolicy miejscowości Usnarz Górny po białoruskiej stronie pasa granicznego koczują migranci z Afganistanu i Iraku. Pilnują ich białoruscy pogranicznicy, żeby nie zawrócili w głąb kraju. Z kolei polska straż graniczna i żołnierze nie pozwalają im wejść Polski.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut