
W najlepszy z możliwych sposobów kwalifikacje do igrzysk olimpijskich rozpoczęli hokeiści reprezentacji Polski. Nasza drużyna wygrała 1:0 (0:0, 0:0, 1:0) z dużo wyżej notowaną Białorusią. Biało-Czerwoni walczą o awans na przyszłoroczne igrzyska w Pekinie na turnieju w Bratysławie.
REKLAMA
Reprezentacja Polski w aktualnym rankingu światowym jest na 22 miejscu. Białorusini to drużyna z miejsca czternastego. Trudno było zatem podejrzewać, że Polacy wygrają swój pierwszy mecz w Bratysławie.
Bardziej można było mieć nadzieję na dobry wynik. Tym bardziej, że Biało-Czerwoni po raz ostatni na zimowych igrzyskach olimpijskich byli w 1992 roku w Albertville. Zajęli wówczas jedenaste miejsce.
A jednak, okazało się, że Polacy przy mocnej wierze w sukces oraz odrobinie... szczęścia, byli w stanie pokonać wyżej notowanego rywala. Białorusini stracili decydującą bramkę w ostatniej tercji.
W 55. minucie Filip Komorski skutecznie zakończył jedną z nielicznych kontr Polaków. Co więcej, chwilę później oszołomionych Białorusinów mógł dobić Grzegorz Pasiut. Trafił jednak w słupek.
Ostatecznie jednak najważniejsze było to, że Polacy dowieźli do końca zwycięstwo. Zespół trenera Roberta Kalabera pokazał wielki hart ducha. Dodatkowo bramki Polaków strzegł John Murray, który obronił łącznie aż 46 strzałów rywala.
Do szczęścia pozostały dwa kroki. Biało-Czerwoni zagrają w Bratysławie jeszcze ze Słowacją (w piątek) i Austrią (niedziela).
Awans na igrzyska w Pekinie (4-22 lutego 2022 roku) wywalczy tylko zwycięzca turnieju kwalifikacyjnego.
Polska - Białoruś 1:0 (0:0, 0:0, 1:0)
Bramka: Filip Komorski (55)
Czytaj także:Bramka: Filip Komorski (55)
