
Drugi złoty medal dla Polski na paraigrzyskach w Tokio zdobyty. Patryk Chojnowski sięgnął po złoto powtarzając wynik sprzed dziewięciu lat w Londynie (2012). Polski tenisista stołowy (klasa 10) zwyciężył w indywidualnym turnieju, w finale ogrywając Francuza Mateo Boheasa 3:0 (11:8, 11:5, 12:10).
REKLAMA
Dla Biało-Czerwonych to czwarty medal zdobyty w paratenisie stołowym. Wcześniej brązowe krążki zdobyli: Karolina Pęk (klasa 9), Natalia Partyka (10) i Maksym Chudzicki (7).
Patryk Chojnowski był jednym z faworytów do zwycięstwa w Tokio. Przed pięcioma laty w Rio de Janeiro (2016) przegrał w finale po pięciosetowym boju, a co gorsza, miał w tamtym starciu piłki meczowe na wagę mistrzostwa.
Polak odbił to sobie w Tokio - powtórzył tym samym sukces z 2012 roku z Londynu, gdzie też został mistrzem paraolimpijskim. W swoim dorobku Chojnowski ma jeszcze: brąz w drużynie z Rio de Janeiro oraz srebro ze stolicy Anglii.
Dla Biało-Czerwonych to dziesiąty medal podczas paraigrzysk w japońskiej stolicy. Co ciekawe, w poniedziałek mamy pewny kolejny krążek, ponownie z paratenisa stołowego.
Finałowy mecz w klasie 2 rozegra Rafał Czuper. Jeżdżący na wózku paraolimpijczyk zmierzy się z Francuzem Fabienem Lamiraultem. Już teraz można powiedzieć, że przy stole tenisowym Polska jest potęgą.
Czytaj także: