
Niedziela na Vuelta a Espana należała do Rafała Majki. Polak wygrał 15. etap hiszpańskiego klasyka. Majka uciekał samotnie ponad 80 km, żeby ostatecznie przyjechać na metę z ponad minutową przewagą nad resztą stawki. Dla Polaka to drugi triumf na etapie Vuelty w karierze.
REKLAMA
Rafał Majka (UAE Team Emirates) wygrał niedzielne wyzwanie, które liczyło łącznie 197,5 kilometra. Wymagająca trasa, gdzie kolarze musieli sobie radzić z czterema solidnymi podjazdami, z czego dwoma tzw. pierwszej kategorii.
Pierwsza, około dwudziestoosobowa ucieczka, została szybko połknięta przez peleton. Na szczęście Polak zdecydował się na atak później, na podjeździe pod tzw. Puerto de Pedro Bernardo. Do mety pozostawało jeszcze 90 km, ale Majka zdecydował się na ruch, który był tego dnia mistrzowskim zagraniem.
Polski kolarz wygrał etap Vuelta a Espana po raz drugi. Poprzedni to rok... 2017, wówczas była to odsłona numer czternaście.
Hiszpański klasyk jest stawiany wśród najsłynniejszych wyścigów kolarskich, takich jak włoskie Giro d’Italia czy francuski Tour de France.
Czytaj także: