Wisła Kraków pokonała Legię Warszawa 1:0 (1:0) w niedzielnym klasyku PKO Ekstraklasy.
Wisła Kraków pokonała Legię Warszawa 1:0 (1:0) w niedzielnym klasyku PKO Ekstraklasy. Fot. Artur BARBAROWSKI/East News

To była niezła niedziela w PKO Ekstraklasie. W najciekawiej zapowiadającym się meczu Wisła Kraków pokonała 1:0 Legię Warszawa. Gola na wagę trzech punktów zdobył Felicio Brown Forbes. W derbach regionu Śląsk Wrocław wygrał w Lubinie 3:1. Raków Częstochowa podzielił się punktami z Wisłą Płock.

REKLAMA
Klasyk na krajowym podwórku nie zawiódł. Wisła Kraków i Legia Warszawa na przestrzeni wielu lat rywalizowały między sobą o tytuły mistrzowskie.
Od kilku sezonów notowania stołecznego klubu są wyżej, ale widać, że krakowianie pod wodzą trenera Adriana Guli, wyglądają z meczu na mecz coraz lepiej.
Felicio Brown Forbes poza golem trafił też w słupek, więc jego dorobek mógł być jeszcze bardziej okazały.
Za to w przypadku Legii najbliżej zdobycia gola był Mahir Emreli. Bohater dwumeczu o awans do Ligi Europy trafił nawet do siatki Wisły. Sędzia Zbigniew Dobrynin po konsultacji VAR nie uznał jednak gola.
Wisła dzięki wygranej nad Legią awansowała na trzecie miejsce w PKO Ekstraklasie. Mistrzowie Polski są na... czternastej pozycji. Mają jednak do rozegrania dwa zaległe mecze.
Wisła Kraków - Legia Warszawa 1:0 (1:0)
Bramka: Felicio Brown Forbes (29)

Piękny gol Cebuli

Drugi z pucharowiczów, który odpadł już z międzynarodowego grania - Raków Częstochowa - walczył... również z Wisłą, tylko z Płocka.
Drużyna Marka Papszuna z wyjazdu wyciągnęła jeden punkt. A do tego przepięknego gola autorstwa Marcina Cebuli. Ofensywnie usposobiony pomocnik udowodnił, jak można dobrym przyjęciem piłki zostawić rywala... Zresztą, sami zobaczcie, gdzie dokładnie.
Raków również ma dwie zaległe kolejki do rozegrania, po czterech meczach zajmuje dziesiątą pozycję. Mając za sobą wyłącznie spotkania w roli drużyny przyjezdnej.
Wisła Płock - Raków Częstochowa 1:1 (1:1)
Bramki: Damian Warchoł (37) - Marcin Cebula (19)

Dolny Śląsk dla... Śląska

W derbach województwa dolnośląskiego górą goście. Śląsk Wrocław wywiózł z Lubina pewne trzy punkty, nie dając szans Zagłębiu.
Bohaterem meczu był Erik Exposito. Hiszpan najwyraźniej czuje się w Polsce jak w domu, z tygodnia na tydzień pokazując coraz lepsze zagrania. Tym razem zaliczył dublet w derbowym spotkaniu.
Radość po stronie drużyny trenera Jacka Magiery, a co w Lubinie? Mało optymizmu.
Zespół prowadzony przez Dariusza Żurawia po przegranych derbach nie dość, że zawiódł swoich kibiców, to wylądował w... strefie spadkowej. Nadzieją może być przerwa na mecze reprezentacji Polski.
Ekstraklasowicze wrócą do za dwa tygodnie.
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 1:3 (1:2)
Bramki: Wojciech Golla (35-s) - Mateusz Praszelik (14), Erik Exposito (26, 62)
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut