Ks. Kobyliński o karach za tuszowanie pedofilii. "Powinny być dotkliwe".
Ks. Kobyliński o karach za tuszowanie pedofilii. "Powinny być dotkliwe". Fot. Łukasz Szelag / Reporter

Ks. prof. Andrzej Kobyliński skomentował ukaranie abpa Mariana Gołębiewskiego za tuszowanie spraw dotyczących wykorzystania seksualnego nieletnich przez podległych mu księży. Przyznał, że kara ta miała ona wymiar symboliczny". – Kara finansowa powinna być dotkliwa i dopasowana do konkretnej osoby – podkreślił w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

REKLAMA
Jak informowaliśmy w naTemat, w wyniku zakończonego dochodzenia w sprawie dotyczącej tuszowania pedofilii, Watykan zakazał abp. Gołębiewskiemu uczestniczenia w kościelnych i świeckich uroczystościach publicznych i nakazał mu "prowadzenie życia w duchu pokuty i modlitwy".
– Faktycznie te kary mają głównie wymiar symboliczny. Ale zakaz udziału w uroczystościach świeckich czy kościelnych dla osoby, która przez dziesięciolecia przywykła do życia na świeczniku, jest dotkliwy i musi boleć. W ten sposób ukarani biskupi zostają upokorzeni w oczach społeczeństwa – skomentował w wywiadzie dla "GW" ks. Andrzej Kobyliński.
Poza tym, abp Gołębiewski ma też – z prywatnych środków – przekazać "odpowiednią kwotę" na rzecz Fundacji św. Józefa z przeznaczeniem na prewencję i towarzyszenie ofiarom wykorzystania seksualnego. Ks. Kobyliński podkreślił, że "nie rozumie, dlaczego przyjęto takie rozwiązanie".
Kara finansowa powinna być dotkliwa i dopasowana do możliwości konkretnej osoby. A biskupi w Polsce pod względem finansowym mają się bardzo dobrze, nigdzie indziej na świecie ich dochody nie są tak wysokie w porównaniu z innymi grupami zawodowymi.– stwierdził duchowny.
Dodał, że jego zdaniem w niektórych przypadkach "należałoby cały majątek biskupi przekazać na rzecz ofiar". – Dlatego trzeba postawić pytanie, gdzie się podział majątek kard. Henryka Gulbinowicza czy abp. Juliusza Paetza. Na pewno warto odnaleźć te pieniądze i przekazać w całości na odszkodowania – uważa ks. Kobyliński.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut