
Turcja z Serbią oraz Włochy z Holandią zmierzą się w półfinałach mistrzostw Europy siatkarek 2021. Italia w środę efektownie robiła Rosję 3:0 (25:20, 25:8, 25:15), a Serbki nie bez problemów pokonały rewelację turnieju, reprezentację Francji 3:1 (22:25, 25:18, 25:7, 25:20). Półfinały zostaną rozegrane w Belgradzie w piątek 3 września.
REKLAMA
Italia gra w mistrzostwach Europy znakomicie i w środę przekonała się o tym odmłodzona po igrzyskach w Tokio reprezentacja Rosji. Sborna została zdeklasowana, rozbita i zawstydzona, ale Paola Egonu - tym razem zdobyła 15 punktów - i jej koleżanki grają naprawdę rewelacyjnie i wydaje się, że drużyna Davide Mazzantiego jest głównym faworytem do wygrania całego czempionatu.
Włochy - Rosja 3:0 (25:20, 25:8, 25:15)
Tymczasem rewelacyjna Francja potrafiła w Belgradzie uciszyć kibiców i zaskoczyć faworyzowany zespół Zorana Terzicia. Les Bleus wygrały pierwszą partię, w dwóch kolejnych zostały zdeklasowane, a w czwartej wysoko przegrywały, by napędzić rywalkom stracha w samej końcówce. Mecz zamknęła blokiem Maja Ognjenović, jej zespół wygrał seta 25:20 i cały mecz.
Serbia - Francja 3:1 (22:25, 25:18, 25:7, 25:20)
W półfinale Włoszki zmierzą się z Holenderkami, które w Płowdiw zatrzymały zwycięski marsz sensacyjnej Szwecji (3:0). Oranje nie będą jednak faworytkami, Italia wydaje się zespołem lepszym o klasę. Serbki czeka rewanż za finał ME z 2019 roku, czyli pojedynek z Turczynkami. Te odprawiły w ćwierćfinale reprezentację Polski (3:0) i teraz chcą rewanżu na miejscowych. Półfinały zostaną rozegrane w piątek 3 września, w sobotę poznamy nowe mistrzynie Starego Kontynentu.
