
Tomasz Siemoniak, Radosław Sikorski i Bartłomiej Sienkiewicz zwołali konferencję prasową, podczas której z przekąsem odpowiadali na pytania reportera TVP. "Mnie sumienie nie pozwala rozmawiać z reżimowymi mediami", "Nie ma powodu rozmawiać z juhasem" – komentowali. Tego typu określenia szybko wytknęły politykom prawicowe media. "Aroganccy politycy PO szydzili dziś z dziennikarza TVP Info!" – grzmią nagłówki artykułów.
Będziemy dyskutować z rządem i to będzie to miejsce, w którym będziemy składać deklaracje i żądać informacji. Proszę wybaczyć, ale tak mówiąc trochę po góralsku, za dwa dni będziemy rozmawiać z gazdą, więc nie ma powodu rozmawiać z juhasem. Więc nie udzielę panu odpowiedzi.
W mediach szybko pojawiły się różnego rodzaju reakcje na tego typu odpowiedzi. Na stronie TVP Info, portalu braci Karnowskich czy też na konserwatywnym portalu Niezależna.pl wytknięto politykom arogancję, ignorancję i brak profesjonalizmu. Takie zdanie powielili też niektórzy internauci.
Przypomnijmy, że we wtorek rząd Prawa i Sprawiedliwości podjął uchwałę o wprowadzeniu na pasie przygranicznym z Białorusią stanu wyjątkowego na 30 dni. Dotyczy to 183 miejscowości w woj. podlaskim i woj. lubelskim (ok. 3-kilometrowy pas terenu). Prezydent Andrzej Duda podpisał rozporządzenie w czwartek, następnie opublikowano je w Dzienniku Ustaw.
