
Dobre wieści dla piłkarskich kibiców, zwłaszcza tych z Warszawy. UEFA poinformowała, że w rozpoczynających się za niespełna tydzień europejskich pucharach, nie będzie zakazu obecności zorganizowanej grupy kibiców gości. O ile... pozwolą na to obostrzenia COVID-19 danego kraju.
REKLAMA
Legia Warszawa jako jedyny polski klub będzie grać w rozpoczynających się za niespełna tydzień europejskich pucharach.
Mistrz Polski wystąpi w Lidze Europy, gdzie już 15 września rozpocznie od wyjazdowego meczu ze Spartakiem Moskwa.
Według informacji przekazanych przez władze UEFA w specjalnym komunikacie, warszawianie będą mogli liczyć na swoje miejsce na stadionie w Moskwie.
Piłkarska centrala nie widzi przeszkód, żeby na trybuny wrócili kibice gości w meczach rozgrywek, które organizuje. Czyli: Ligi Mistrzów, Ligi Europy oraz nowej, Ligi Konferencji Europy.
Jak to jednak zazwyczaj bywa w przypadku wiążących decyzji ze strony UEFA, jest pewien haczyk.
Europejska organizacja zabezpiecza się bowiem w zderzeniu z obostrzeniami COVID-19, które bywają mocno zróżnicowane, w zależności od kraju. "Pozostawiając wszelkie decyzje dotyczące kibiców odpowiednim władzom z federacji członkowskich UEFA, na których odbywać się będzie wydarzenie" - jak można przeczytać w komunikacie.
Dodatkowo UEFA nie będzie wymagać testowania zawodników, którzy zostali w pełni zaszczepieni bądź wyzdrowieli po przechorowaniu koronawirusa.
Wciąż mogą być jednak wymagane testy od piłkarzy, którzy przekroczą granicę danego państwa, w którym będą rozgrywać mecz pucharowy. Wszystko zależeć będzie od miejscowych obostrzeń.
Czytaj także: