
Angela Merkel podczas rozmowy z niemieckimi mediami podkreśliła, że jest wstrząśnięta śmiercią Jana Heckera, który był jej politycznym doradcą. 54-latek zmarł 6 września.
REKLAMA
Przypomnijmy, że Hecker zmarł zaledwie po kilku dniach urzędowania na stanowisku ambasadora Niemiec w Chinach. Śmierć 54-latka, według informacji przedstawionych przez niemieckie MSZ, nie była związana z jego funkcją polityczną.
W przeszłości Jan Hecker był przez kilka lat doradcą do spraw polityki zagranicznej Niemiec oraz niezwykle bliskim powiernikiem Angeli Merkel.
"Jestem głęboko wstrząśnięta"
– Jestem głęboko wstrząśnięta śmiercią Jana Heckera. Współpracę z nim wspominam niezwykle ciepło. Cieszę się, że mogłam być z nim tak blisko związana przez te wszystkie lata – podkreśliła Merkel, składając jednocześnie kondolencje rodzinie zmarłego.Jan Hecker był żonaty i miał troje dzieci. W poniedziałek rano z powodu jego śmierci flagi przed ambasadą Niemiec w Chinach były opuszczone do połowy masztu.
Czytaj także: