Paulo Sousa i Grzegorz Krychowiak, czyli czołowy zawodnik kadry w meczu z Anglią
Paulo Sousa i Grzegorz Krychowiak, czyli czołowy zawodnik kadry w meczu z Anglią Fot. Beata Zawadzka/East News

– Najważniejsza wiadomość po meczu jest taka, że mamy drużynę – powiedział dziennikarzom Paulo Sousa po remisie 1:1 (0:0) z Anglią na PGE Narodowym. Zdradził też, co powiedział Grzegorzowi Krychowiakowi. Ten jest od Euro 2020 niemiłosiernie krytykowany, a przeciw wicemistrzom Europy zagrał bardzo dobre zawody.

REKLAMA
– Druga połowa była trudna dla nas, Anglicy weszli na bardzo wysoki poziom intensywności. Dosyć dobrze się broniliśmy, jest dużo dynamiki w tej drużynie. Wiedzieliśmy, że pressing Anglii może spowodować dużo problemów. Ale broniliśmy się dobrze, Anglicy oddali tylko dwa celne strzały – analizował mecz nasz selekcjoner i chwalił postawę Biało-Czerwonych w ofensywie i defensywie.
– Kiedy Robert Lewandowski się wycofywał i robił przestrzeń kolegom, pojawiało się dużo szans. Gdybyśmy tylko mieli lepszą skuteczność, mogliśmy prowadzić w pierwszej połowie. Mogliśmy zdobyć kolejne gole. Okazje mieli też Adam Buksa i Karol Świderski, ale te decydujące podania do nich były minimalnie niecelne – nie krył ciepłych słów pod adresem napastników, którzy mają za sobą udane zawody.

Selekcjoner wziął w obronę mocno krytykowanego Grzegorza Krychowiaka, który po Euro 2020 nie ma lekko w drużynie narodowej. – To był dobry mecz Grzegorza, tak samo jak na Wembley, był naszym kluczowym zawodnikiem. Na początku powiedziałem mu, że ta drużyna potrzebuje piłkarza, jakim był w Sewilli. Chcielibyśmy, aby Grzegorz dyktował grę bez piłki, ponieważ jest zawodnikiem doświadczonym, świetnie czyta taktykę i przestrzenie między zawodnikami – chwalił Portugalczyk i trzeba mu przyznać rację.
Nasza kadra rośnie z meczu na mecz, Paulo Sousa może więc triumfować. – Mentalność tej drużyny cały czas się rozwija, rośnie i jesteśmy coraz bardziej świadomi swojej siły. Zadaniem moim i sztabu jest analizować każdego przeciwnika i decydować, jacy piłkarze będą do naszej dyspozycji. Do tej pory udało nam się podejmować dobre decyzje, ale to dlatego, że nasi gracze rozumieją zadania – zakończył selekcjoner reprezentacji Polski.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut