
Ratownicy medyczni protestują od 1 września. Nie biorą dodatkowych dyżurów, kontraktowi często nie przychodzą do pracy czy idą na zwolnienia. Do chorych i wypadków muszą latać helikoptery LPR, pogotowie wspomaga wojsko i strażacy. Zrezygnowani są także polscy policjanci. Zarząd Główny NSZZ Policjantów opublikował oświadczenie, w którym powiadomiono o ewentualnym dołączeniu do protestów. Funkcjonariusze postawili warunek.
