Wojciech Szczęsny nie będzie dobrze wspominał meczu z SSC Napoli
Wojciech Szczęsny nie będzie dobrze wspominał meczu z SSC Napoli Fot. CARLO HERMANN/AFP/East News

Juventus Turyn przegrał z SSC Napoli na wyjeździe 1:2 (1:0), a udział przy pierwszej bramce miał niestety Wojciech Szczęsny, który popełnił fatalny błąd. "Kolejny fatalny występ polskiego bramkarza", "Trzeba się niepokoić" – informują włoskie media i przewidują, że Polak może stracić miejsce w bramce Starej Damy. Juve rozpoczęło sezon koszmarnie i jest w ogonie stawki.

REKLAMA
Stara Dama prowadziła w starciu z SSC Napoli od początku spotkania, a gola strzelił Alvaro Morata. Wydawało się, że po dwóch meczach bez zwycięstwa może wreszcie się przełamać i zgarnąć pełną pulę. Nic z tego, w 57. minucie spotkania Lorenzo Insigne zagrał mocno przed bramkę Juventusu, a tam Wojciech Szczęsny sprezentował piłkę Matteo Politano i zrobiło się 1:1.

To nie był ostatni fatalny akcent w wykonaniu Starej Damy. Piłkarze Massimiliano Allegriego postanowili raz jeszcze pomóc gospodarzom, w 85. minucie Moise Kean po rzucie rożnym dla Napoli interweniował tak, że niemal pokonał Polaka z bliska. Ten piłkę odbił, ale przy dobitce Kalidou Koulibaly'ego nie miał już szans.

I w ten sposób na Stadio Diego Armando Maradona został komplet punktów, a neapolitańczycy zostali liderem Serie A. Wygrali trzeci kolejny mecz i są na czele ligowej tabeli. Piotr Zieliński, który stracił ostatnie mecze kadry przez uraz, wszedł na murawę w 73. minucie pojedynku zastępując Lorenzo Insigne.
A Wojciech Szczęsny znalazł się pod ostrzałem mediów. "Kolejny fatalny występ polskiego bramkarza", "Trzeba się niepokoić", "Szczęsny nie był w stanie skutecznie powstrzymać piłki" - czytamy nagłówki włoskich mediów. Dziennikarze zapowiadają zmianę w bramce Juventusu Turyn, szansę ma dostać Mattia Perin. Potęga rozpoczęła sezon bardzo źle, wywalczyła punkt w trzech meczach i w tabeli jest 16.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut