
Cristiano Ronaldo tak niefortunnie kopnął piłkę podczas rozgrzewki przed meczem Ligi Mistrzów Young Boys Berno - Manchester United, że ta trafiła jedną ze stewardess stojących przy boisku. Piłkarz ruszył poszkodowanej na ratunek, z troską zadbał o jej komfort, a po meczu ofiarował jej swoją koszulkę. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
REKLAMA
Cristiano Ronaldo można lubić lub nie, ale nie sposób odmówić mu klasy. Wtorkowy mecz Ligi Mistrzów w Bernie potwierdził, że piłkarz ma wielkie serce i tak naprawdę poza boiskiem nie jest rozkapryszoną gwiazdą, ale troskliwym i opiekuńczym gościem. Nim został bohaterem, srogo zawinił.
Portugalczyk tak niefortunnie kopnął piłkę podczas rozgrzewki przed meczem Ligi Mistrzów Young Boys Berno - Manchester United, że ta trafiła jedną ze stewardess stojących przy boisku. Kobieta została znokautowana, ruszyli jej na pomoc inni stewardzi, a po chwili pojawił się przy niej sam CR7.
Zawodnik zatroszczył się o poszkodowaną, nie wrócił do zajęć, póki nie miał pewności, że wróciła do siebie. Po spotkaniu ofiarował jej swoją koszulkę. Efekt zobaczycie na poniższej fotografii. Miło, że chłopak potrafił się zachować, prawda?
Czerwone Diabły prowadziły w Szwajcarii po bramce CR7 i wydawało się, że pewnie ograją gospodarzy. Nic z tych rzeczy. Young Boys Berno wygrali 2:1 po bramce w doliczonym czasie gry, a Cristiano Ronaldo zszedł z murawy przed końcem. Wyglądał na bardzo niezadowolonego.