
Inter Mediolan niemal przez cały mecz górował nad Realem Madryt, ale w 89. minucie 18-letni Eduardo Camavinga popisał się genialną asystą i Rodrygo zapewnił triumf Królewskim na San Siro. Sensacyjnym liderem grupy D został mołdawski Sheriff Tyraspol, który ograł u siebie Szachtara Donieck (2:0).
REKLAMA
Real Madryt przybył do Włoch mając na koncie sześć kolejnych zwycięstw w Lidze Mistrzów odniesionych w Italii i chrapkę na siódme. Pod wodzą Carlo Ancelottiego, ikony AC Milan, Królewscy chcieli ograć Nerazzurrich, czyli mistrzów Włoch. Inter liczył, że od początku kampanii dobrze wejdzie do rywalizacji w LM, chcąc zmazać plamę z poprzedniej edycji.
Już w 6. minucie spotkania Nerazzurri mogli prowadzić, bo Lautaro Martinez dostał znakomite podanie od Nicoli Barelli, ale nie potrafił pokonać Thibauta Courtoisa. Tak samo jak w minucie 19. gdy główkował bardzo groźnie i znów nie potrafił pokonać rosłego Belga. Królewscy długo pracowali na pierwszą groźną sytuację, w 36. minucie po rzucie rożnym szczęścia próbował Eder Militao, ale też nie trafił.
W 43. minucie Ivan Perisić zagrał przed bramkę, Edin Dzeko z bliska uderzał w środek, ale tam był bramkarze Realu Madryt. I w ten sposób do przerwy ekipa z Mediolanu była zdecydowanie lepszą na murawie San Siro, ale nie potrafiła postawić kropki nad "i", a Real uważnie się bronił, szukał okazji do kontr, ale przed zmianą stron żadnej z nich nie wykorzystał.
W drugiej połowie od razu mógł zyskać prowadzenie Inter, ale strzał Edina Dzeko po rzucie rożnym znakomicie wybronił w 54. minucie meczu Thibaut Courtois. Włosi atakowali, ale coraz gorzej wychodziło im rozgrywanie akcji pod bramką Los Blancos. A goście czekali, aż w 89. minucie meczu Federico Valverde zagrał kapitalnie w pole karne Interu, tam Eduardo Camavinga przyjął piłkę i odegrał w powietrzu do Rodrygo, a Brazylijczyk rozstrzygnął mecz. Genialne zagranie 18-latka z Francji dało triumf Królewskim.
Inter Mediolan - Real Madryt 0:1 (0:0)
Bramka: Rodrygo (89)
Bramka: Rodrygo (89)
Sensacyjnie swoją przygodę w LM rozpoczął mołdawski Sheriff Tyraspol, czyli debiutant w elicie. Piłkarze Jurija Wernyduba historyczny mecz z Szachtarem Donieck wygrali 2:0 (1:0), a gole strzelali w Tyraspolu Adama Traore i Momo Yansane. Przy obu asystował Cristiano. Górnicy przez cały mecz byli ekipą lepszą, ale razili nieskutecznością. Miejscowi za to dwa razy wpisali się na listę strzelców i napisali historię. Teraz przed nimi szlagiery z Realem oraz Interem.
Sheriff Tyraspol - Szachtar Donieck 2:0 (1:0)
Bramki: Adama Traore (16), Momo Yansane (62)
Czytaj także:Bramki: Adama Traore (16), Momo Yansane (62)
