
Piłkarska Liga Europy ma już za sobą pierwszą kolejkę zmagań. Kapitalny mecz rozegrali w Sewilli piłkarze Betisu i Celtiku Glasgow, wygrali Hiszpanie 4:3 (2:2). Czyste konto zachował Łukasz Fabiański, jest West Ham United ograł 2:0 Dinamo Zagrzeb. A sensacyjną bramkę samobójczą zapisał na swoim koncie bramkarz Lazio Rzym, Thomas Strakosha.
REKLAMA
W grupie A Glasgow Rangers podejmowali Olympique Lyon i przegrali z francuską ekipą 0:2 po bramkach Ekambiego i Slimaniego. Ekipa Lwów została liderem grupy, bo Sparta Praga tylko zremisowała 0:0 z duńskim Broendby w Kopenhadze. Piłkarze Pavla Vrby dominowali niemal przez cały mecz, ale gola nie zdobyli.
AS Monaco ograło na swoim terenie Sturm Graz, a jedynego gola strzelił Diatta. Francuska ekipa jest liderem grupy B, bo PSV Eindhoven podzieliło się punktami z Realem Sociedad. Prowadzenie dał miejscowym Goetze, później Hiszpanie dzięki Januzajowi i Isakowi mieli przewagę, ale remis zapewnił Holendrom Gakpo. Radosław Majecki (Monaco) mecz spędził w rezerwie.
Eintracht Frankfurt nie był w stanie ograć Fenerbahce Stambuł na Commerzbank-Arena, przegrywał po golu Oezila, a wyrównał Lammers i starcie zakończyło się remisem 1:1. Z kolei Olympiakos Pireus prowadził z Royalem Antwerpia po trafieniu El Arabiego, jednak Samatta kwadrans przed końcem strzelił na remis. Grecy wyszarpali wygraną, bo w końcówce Reabciuk nie chybił celu. 90 minut zagrał dla Olympiakosu Michał Karbownik.
Lazio Rzym zaliczyło falstart w Stambule, jedynego gola dla Galatasaray zdobył w 67. minucie... bramkarz gości Thomas Strakosha i to turecki gigant jest liderem w grupie E. To co robił golkiper Lazio przejdzie do historii, ciężko wytłumaczyć jego zagranie. Lokomotiw Moskwa zremisował z Olympique Marsylia po golach Anjorina i Undera. Maciej Rybus i Arkadiusz Milik pauzowali w swoich drużynach przez kontuzje.
W grupie F Crvena Zvezda Belgrad ograła 2:1 Sporting Braga, a gole strzelili Rodić oraz Katai. Dla gości trafił Brazylijczyk Galeno, ale nie wystarczyło to nawet na jeden punkt. Tymczasem Łudogorec Razgrad zatrzymał na swoim boisku FC Midtjylland, Despodow zdołał wyrównać, bo goście prowadzili po trafieniu Isaksena.
Niesamowite strzelanie kibice obejrzeli w Sewilli, gdzie Betis przegrywał z Celtikiem Glasgow 0:2 (gole Ajetiego oraz Juranovicia), by wyjść na prowadzenie 4:2 dzięki Mirandzie, Juanmiemu oraz Iglesiasowi. Goście w końcówce niemal wyrównali, musieli się jednak zadowolić golem Ralstona i porażką 3:4. W grupie G Bayer Leverkusen ograł jeszcze Ferencvaros Budapeszt 2:1, Węgrzy mieli przewagę dzięki Mmaee, ale Palacios i Wirtz dali triumf Aptekarzom.
Łukasz Fabiański zachował czyste konto w Zagrzebiu, jego West Ham United pokonał 2:0 Dinamo, a punkty zapewnili Młotom Marcos Antonio i Declan Rice. KRC Genk wywiozło trzy punkty z Wiednia, Onuachu w samej konówce gry zdobył jedynego gola i pozbawił gospodarzy jednego punktu.
Czytaj także: