Kościół boi się Halloween. Biskup Pieronek: Zdarzają się satanistyczne ekscesy

Wydrążone dynie ze świecą w środku nazywają się Jack-o'-lantern i są jedną z tradycji na Halloween
Wydrążone dynie ze świecą w środku nazywają się Jack-o'-lantern i są jedną z tradycji na Halloween Fot. Paweł Kozioł / Agencja Gazeta
"Widziałem przy tej okazji ekscesy satanistyczne" – mówi nam o Halloween biskup Tadeusz Pieronek. A ksiądz Wojciech Lemański odpowiada: "Podczas imprez po pierwszych komuniach bywa, że goście się tak pochleją i pobiją, że trzeba wzywać karetkę. Ale nikt z tego powodu nie twierdzi, że przyjęcia po pierwszych komuniach są złe".


Jeśli przyjrzeć się temu, jak w Polsce "obchodzimy" Halloween, to będą to głównie imprezy i przebieranki. Lubimy przybrać na kilka godzin skórę czarownicy, diabła, Jokera czy wampira, wyjść do klubu, potańczyć, napić się. Rzadko kiedy widuje się dzieci chodzące od domu do domu i mówiące "Cukierek albo psikus", a drążenie dyń traktujemy jako zabawę zwiększającą nasze zdolności manualne. Tak przynajmniej jawi się Halloween po polsku po przeanalizowaniu licznych wypowiedzi internautów.


Czemu więc Kościół utrzymuje, że to dzień promowania satanizmu? A może po prostu nie widzimy drugiego dna Halloween – i w oburzenie kleru jest zasadne?

Dobra impreza...
– Faktycznie Polakom na Halloween chodzi głównie o imprezy – stwierdza Aleksandra Żmuda z didżejskiego duetu DoubleTrouble, która miała okazję oglądać niejedno Halloweenowe party.

– Byłam miesiąc temu w USA i tam ludzie mają na punkcie tego święta prawdziwą obsesję: już miesiąc wcześniej ozdabiają domy i bardzo przestrzegają tradycji halloweenowych. A u nas kultywowanie tych tradycji jest tak nikłe, że prawie go nie

Smaczne kino na Halloween

Co zrobić, gdy ograne amerykańskie horrory już się znudzą? Zobacz propozycję Karoliny-Korwin Piotrowskiej na filmowe Halloween. CZYTAJ WIĘCEJ

widać. Tak naprawdę 90 proc. Polaków jedzie zapalić znicz, a tylko 10 proc. idzie na imprezę z okazji Halloween – ocenia Żmuda. – Wydaje mi się też, że polskie święto zmarłych i Halloween mają ze sobą niewiele wspólnego. To pierwsze służy oddaniu czci zmarłym, a drugie zabawie – podkreśla didżejka.

Również nasz bloger ksiądz Wojciech Lemański uznaje Halloween głównie za rozrywkę. – Dla większości uczestników to jest zwykła zabawa i urozmaicenie codzienności. Przynosi coś porywającego i zabawnego w te szare dni – stwierdza duchowny.

…A może szatan?
Aleksandra Żmuda wskazuje również, że Halloween może służyć czemuś innemu, ale na pewno nie satanizmowi. – Dla mnie jest to też trochę oswajanie strachu poprzez zabawę. Strachu przed tym, co bywa obrzydliwe dla nas obrzydliwe: krwią, pająkami i tak dalej – ocenia didżejka z DoubleTrouble. Również ksiądz Lemański przyznaje, że Halloween może być pewną formą "oswajania śmierci". – Choć nie wiem, czy skuteczną – podkreśla ksiądz Lemański.


Kościół ma jednak na ten temat również inne zdanie. – Halloween ma różne oblicza. Na pewno zabawy, ale i inne, z wykorzystaniem dziecięcych zabaw, mających inny cel, niż wymieniony przez pana aspekt rozrywki – mówi mi biskup Tadeusz Pieronek.

Dopytuję go więc, jakie inne cele, poza rozerwaniem się, mogą mieć zabawy
Co zrobić z dynią

Popularne warzywo można wykorzystać nie tylko do zrobienia lampy na Halloween. Dyni często używa się w kuchni i można z niej robić świetne potrawy. U nas potrawy z dyni polecają:

towarzyszące Halloween. Czy chodzi o odchodzenie od wartości duchowych, czy może promocję satanizmu. Bp Pieronek odpowiada lakonicznie: – Wszystkiego po trochu. Zabawa w śmierć, ekscesy satanistów, widziałem takie przypadki – stwierdza biskup.

Halloween nie gorsze od pierwszej komunii
Zdaniem księdza Lemańskiego, takie argumenty można stosować do każdego zjawiska. – Oczywiście, zdarzają się różne przypadki. Podczas imprez po pierwszych komuniach bywa, że goście się tak pochleją i pobiją, że trzeba wzywać karetkę. Ale nikt z tego powodu nie twierdzi, że przyjęcia po pierwszych komuniach są złe – wskazuje nasz bloger.

– Tak samo jest z baśniami braci Grimm. Czy w związku z tym, że są brutalne, należy wpisać je do indeksu i zakazać czytania? – pyta ks. Lemański. I dowodzi, że nawet kultywowanie halloweenowych tradycji trudno uznać za promocję satanizmu. – Popatrzmy na USA. Tamtejsze społeczeństwo jest w gruncie rzeczy bardzo religijne, a przy tym mocno kultywuje Halloween. I tam po prostu to przyjęto. Nie zdziwiłbym się nawet, gdyby przed budynkami jakichś kurii były dynie ze świecą w środku, bo to po prostu nikogo nie dziwi – podkreśla nasz bloger. Z kolei były dominikanin prof. Tadeusz Bartoś przypomina: – W USA ludzie się w to bawią i jakoś nie są satanistami, choć istnieje tam dużo sekt chrześcijańskich, które mogłyby się zainteresować tematem. 

Ksiądz Lemański zaznacza przy tym, że przebieranie za "czarne charaktery" to domena nie tylko Halloween: – W święta po kolędzie ludzie też się przebierają. Wśród przebierańców jest diabeł, ale nikt nie oskarża ich o satanizm. To taka sama zabawa dla młodych i najmłodszych – przekonuje duchowny.

Skąd to oburzenie
Czemu więc Kościół tak bardzo oburza się na obchodzenie Halloween w Polsce, skoro
Halloweenowe ciekawostki

"Halloween" to skrócone "All Hallows' Eve" – wigilia Wszystkich Świętych.

Wydrążone dynie nazywają się Jack-o'-lantern i dla irlandzkich chłopów oznaczała błędne ogniki uważane za dusze zmarłych. Wedle amerykańskiej tradycji stawia się je w wyeksponowanych miejscach domu.

31 października 1920 roku w mieście Anoka w stanie Minnesota odbyła się pierwsza w Stanach Zjednoczonych parada z okazji Halloween. Pochód organizowano tam corocznie, aż w 1937 roku Anokę ogłoszono światową stolicą Halloween.

w naszym społeczeństwie jest to głównie pretekst do imprezowania? Były dominikanin prof. Tadeusz Bartoś wyjaśnia: – Te opinie mają charakter zabobonny. Tak samo, na tych samych podstawach, Kościół zwalczał Harry'ego Pottera. 

– Klerem kieruje tutaj strach kulturowy przed czymś nowym. To ignorancja, połączona z zapałem do robienia awantur i wywoływania histerii. Kościół po prostu boi się i ma kłopot z akceptacją tego, co nie jest nasze, polskie – tłumaczy prof. Bartoś.

Ksiądz Lemański potwierdza tę opinię. I wskazuje, że tak było przy okazji każdego nowego zjawiska: kolei, maszyn parowych i wielu innych rzeczy. Bano się ich, a często strach ten wyrażali księża z ambony. Tak samo jest z Halloween. – Dla Polaków jest ono czymś nowym i jak się temu przyjrzeć, to nie ma w nim nic pozytywnego. Ale w nowej fabryce papierosów też nie ma nic pozytywnego, tak samo jak w nowej gorzelni, bo przecież od papierosów ani alkoholu nie jest się ani mądrzejszym, ani zdrowszym. Tyle, że do tych rzeczy już się przyzwyczailiśmy, a do Halloween nie – stwierdza ks. Lemański.

Traktujmy to jako zabawę
Przywyknęliśmy za to do oburzenia Kościoła, wybuchającego co roku przy okazji 31 października. Alicji Żmudy postawa kleru ani nie dziwi, ani nie zajmuje: – Oburzenie Kościoła często jest nieadekwatne do skali sprawy, nie tylko w przypadku Halloween.

Zobacz też: Po wypadku bp. Jareckiego: czy Kościół stanie się mniej wiarygodny? "Internet powoduje wzrost antyklerykalizmu"

Ksiądz Lemański zaś dodaje: – W przypadku tego dnia można jedynie przestrzegać, by traktować to tylko jako zabawę. I jeżeli tak jest, to ja bym się nim po prostu nie przejmował. Nie widzę w tym nic dobrego, jak i nic złego.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie obchodzą cię zmiany klimatu za 50 lat? Wiemy, jak będzie wyglądała pogoda w Polsce za dekadę
DADHERO.PL 0 0Mieliśmy polskiego Raya Charlesa. Genialny Dawid Ogrodnik w filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza"
0 0Joanna Przetakiewicz w nagiej sesji. "Zapisuję sobie pani zdjęcia w telefonie"
KRUK 0 0Walka z długiem. Tak postępuj, gdy do twoich drzwi puka firma windykacyjna
0 0Proste rozwiązanie problemów z elektroniką. Działa również w przypadku tego urządzenia

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy
DZIEJE SIĘ 0 0Tusk kandydatem na nowe prestiżowe stanowisko europejskie
0 0"Schetyna nam władzy nie odda". Mucha coraz mocniej uderza w lidera PO
Jaguar 0 0Duży, dostojny i w świetnej cenie. Tego SUV-a kupisz już za 1452 zł netto miesięcznie

NA ŚWIECIE

0 0Podobno w domu jest spokój. Do nowego Sejmu weszli ojciec oraz syn – i są w różnych partiach!
0 0"Jestem skłonny startować w wyborach na szefa PO". Pierwszy polityk rzuca wyzwanie Schetynie