
Z końcem września ze stacją Polsat News po 12 latach współpracy pożegna się Marek Piotr Wójcicki. To kolejny dziennikarz, który zdecydował się na taki krok w ostatnich tygodniach.
REKLAMA
Wójcicki od lat był gospodarzem "Wydarzeń". Prowadził też takie programu jak "Obraz dnia" czy "W rytmie dnia". Niebawem jednak zniknie z anteny i dołączy do licznego grona dziennikarzy, którzy na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy odeszli ze stacji. Są to między innymi: Rafał Miżejewski, Magdalena Cenker czy Joanna Górska.
Czytaj także:"To już prawie 12 lat. W piątek zaczynam ostatni tydzień pracy w Polsat News. Do zobaczenia" – poinformował na swoim Twiterze Wójcicki, nie zdradzając powodu, dla którego porzucił pracę w Polsat News oraz swoich dalszych planów zawodowych.
Portal Wirtualne Media po rozmowach z obecnymi i dawnymi pracownikami doszukuje się przyczyn tego zjawiska w niekorzystnych warunkach finansowych oferowanych przez zarządzających komercyjnym kanałem.
– Jak ktoś wiele lat temu przyszedł tutaj do pracy i wynegocjował sobie stawkę, to może awansować, a nie dostanie podwyżki. Stawki są po prostu śmieszne. Na przykład edytorzy zarabiają 3,5-4 tys. brutto. Lepsze pieniądze można zarobić jako kasjer w Netto czy Biedronce – mówi na łamach serwisu dziennikarz związany Polsatem.
– Chodzi nie tylko o kwestie finansowe, brak perspektyw, ale także warunki zatrudnienia, czyli umowy śmieciowe. Część osób ma dość i odchodzi właśnie z tego powodu – tłumaczy dla Wirtualnej Polski były pracownik. Przedstawiciele Polsat News nie skomentowali jeszcze tych informacji.
Czytaj także: