
Szczypiorniści Łomży Vive Kielce wygrali pierwszy mecz w tegorocznej Lidze Mistrzów, przed swoją publicznością pokonali w czwartek węgierski Telekom Veszprem 32:29 (17:12). Cztery tysiące fanów w hali Legionów poniosło nasz zespół do zwycięstwa z bardzo mocnym rywalem.
REKLAMA
Mistrzowie Polski do rywalizacji z Madziarami przystępowali po nieudanej inauguracji rozgrywek przed tygodniem. Dość niespodziewanie piłkarze Łomży Vive przegrali na początek fazy grupowej z Dinamem w Bukareszcie 29:32 i musieli szukać pierwszych punktów w starciu z bardzo mocnym Telekomem Veszprem. Na szczęście mieli po swojej stronie cztery tysiące fanów w hali Legionów.
I grali znakomicie, choć sędziowie nie pomagali i od początku meczu karali bardzo surowo gospodarzy za ostrą grę w obronie. Na szczęście piłkarze Tałanta Dujszebajewa od początku trafiali i kontrolowali grę (5:1), a Węgrzy nie byli w stanie doprowadzić do remisu, choć grali dwa razy w przewadze (7:12). Kielczan w ataku napędzali Alex Dujshebaev oraz Dylan Nahi.
A po drugiej stronie boiska znakomicie grał znany z polskich boisk Petar Nanadić. I to po faulu na Serbie czerwoną kartkę obejrzał Artiom Karalek, więc w 26. minucie meczu Łomża Vive straciła lidera swojej defensywy. Ale i tak do przerwy mistrzowie Polski prowadzili 17:12. A po zmianie stron kontrolowali grę, a Dylan Nahi imponował w ofensywie i defensywie. Choć znakomicie bronił Rodrigo Corrales, polska ekipa dopięła swego.
A duża w tym zasługa gry w obronie, szybkich kontr i świetnej skuteczności Arkadiusza Moryty oraz Nicolasa Tournata. Choć Gasper Marguc i Jorge Maqueda napędzali ataku Veszprem, górą byli szczypiorniści Łomży Vive, którzy wygrali starcie 32:29. Dzięki temu mają pierwsze punkty w fazie grupowej LM i awans na czwarte miejsce w grupie B. Kolejnym rywalem naszej ekipy będzie Motor Zaporoże, mecz odbędzie się 29 września.
Łomża Vive Kielce - Telekom Veszprem 32:29 (17:12)
Sędziowali: Mirza Kurtagic i Mattias Wetterwik (Szwecja)
Widzów: ok. 4000
Łomża Vive: Kornecki, Wolff - A. Dujshebaev 7, Moryto 6, Nahi 5, Karacić 4, Vujović 3, Kulesz 2, Tournat 2, Karalek 2, Gudjonsson 1, Thrastarson, Surgiel, Sanchez, Gębala, Sićko
Telekom: Cupara, Corrales - Nenadić 9, Marguc 5, Maqueda 4, Yahia 3, Manaskov 3, Strlek 2, Lauge Schmidt 1, Blagotinsek 1, Sipos 1, Nilsson, Ligetvari, Mahe, Ilic, Lekai.
Czytaj także:Telekom: Cupara, Corrales - Nenadić 9, Marguc 5, Maqueda 4, Yahia 3, Manaskov 3, Strlek 2, Lauge Schmidt 1, Blagotinsek 1, Sipos 1, Nilsson, Ligetvari, Mahe, Ilic, Lekai.
