Rafał Ziemkiewicz wypuszczony przez brytyjskie służby.
Rafał Ziemkiewicz wypuszczony przez brytyjskie służby. Fot. Michał Woźniak/East News

Rafał Ziemkiewicz został wypuszczony przez brytyjskie służby. Publicystę aresztowano na lotnisku Heathrow w sobotę, kiedy przyleciał do Londynu z żoną, aby odwieźć córkę na Oxford. MSZ potwierdziło, że Ziemkiewicz czeka już na samolot do Warszawy.

REKLAMA

"Redaktor Rafał Ziemkiewicz oczekuje na samolot do Warszawy" – napisał na Twitterze rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łukasz Jasina.

Wcześniej informował, że prowadzone były "odpowiednie czynności wyjaśniające polskich służb konsularnych".

Ziemkiewicza zatrzymano w sobotę na lotnisku Heathrow w Londynie. Przyleciał na nie z żoną i córkę ponieważ jego córka zaczyna studia na Oxfordzie. Służby lotniskowe przepuściły żonę publicysty i ich dziecko, ale jego nie. Publicystę aresztowano. Nie podano żadnych powodów.

Według ustaleń portalu doRzeczy.pl Rafał Ziemkiewicz musi natychmiast wrócić do Polski.

Reakcja MSZ i polityków PiS

Przypomnijmy, że bardzo szybko w sprawie Rafała Ziemkiewicza zaapelował w mediach społecznościowych poseł Solidarnej Polski, Janusz Kowalski.

"Apeluję do MSZ o pilną interwencję dyplomatyczną w sprawie zatrzymania polskiego obywatela Rafała Ziemkiewicza oraz wydanie w tej sprawie oficjalnego komunikatu" – napisał polityk na Twitterze.

Niedługo potem do sprawy odniósł się resort dyplomacji, a konkretniej rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

"Trwają odpowiednie czynności wyjaśniające polskich służb konsularnych. Będziemy informować o rozwoju zdarzeń w miarę rozwoju sytuacji" – napisał na Twitterze.

"Mam nadzieję, że ten incydent zostanie szybko wyjaśniony przez odpowiednie organy brytyjskie, a Pan Rafał Ziemkiewicz niezwłocznie uwolniony" – czytamy w liście, który Romanowski wysłał do ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Anny Clunes.

Czytaj także: