
Bardzo złe wieści dla reprezentacji Polski kobiet w piłce nożnej. Potwierdził się najgorszy scenariusz związany z kontuzją Ewy Pajor, kapitan oraz liderki Biało-Czerwonych. Uraz kolana wykluczy najlepszą polską piłkarkę na kilka miesięcy z gry, konieczna będzie też operacja.
Ewa Pajor to zawodniczka, która nie tylko dla wyników, ale również rozwoju kobiecej piłki nożnej w Polsce ma kluczowe znaczenie. Wielokrotnie porównywana - zresztą słusznie - w skali swojej roli do kapitana reprezentacji panów, Roberta Lewandowskiego.
Polka na co dzień występuje w niemieckim VfL Wolfsburg. Właśnie przedstawiciele tego klubu ujawnili informację dotyczącą stanu zdrowia Pajor. Kapitan polskiej kadry w najbliższych dniach ma przejść operację. Jej powrót planowany jest - w zależności od postępu rehabilitacji - za kilka miesięcy.
Co gorsza, dla Pajor to kolejna poważna kontuzja w krótkim odstępie czasu. W 2020 roku piłkarka również doznała urazu kolana. Wówczas powróciła na boisko w marcu tego roku. Od kwietnia bardzo pomogła jednak reprezentacji. W czterech meczach Biało-Czerwonych zdobyła sześć goli.
Polki w październiku i listopadzie zagrają kolejne cztery spotkania w eliminacjach do mistrzostw świata, kolejno z: Norwegią, Albanią, Kosowem i Belgią. Pajor zabrakło wśród powołanych.
- Wiadomość o ponownej kontuzji Ewy jest wielkim szokiem dla nas wszystkich, ale przede wszystkim dla samej Ewy. Ona jest zawodniczką, która dzięki swoim umiejętnościom potrafi decydować o grze. Otrzyma od nas wszelką formę wsparcia w długiej drodze powrotu na boisku, którego potrzebuje w tym trudnym czasie - przyznał Ralf Kellermann, dyrektor sportowy żeńskiego VfL Wolfsburg.
Co ciekawe, kontuzji Pajor nabawiła się podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski. Niewiele jednak wskazywało, że uraz może być aż tak poważny.
