
Od bardzo dawna TVP nie zaprosiło do "Gościa Wiadomości" polityka opozycji bez "obstawy" kogoś z obozu Zjednoczonej Prawicy. Stąd pewnie wynikało zdziwienie Władysława Kosiniaka-Kamysza, który w środę w programie nie potrafił go ukryć. Najlepsze jednak było tłumaczenie tej sytuacji przez prowadzącą, Danutę Holecką.
REKLAMA
W środę TVP zaskoczyło swoich widzów, ponieważ w "Gościu Wiadomości" pojawił się sam przedstawiciel opozycji – Władysław Kosiniak-Kamysz – bez żadnego głosu kontry ze strony Zjednoczonej Prawicy. Zdziwienia nie potrafił ukryć też sam lider ludowców. Nie wierzył, że dostał zaproszenie od telewizji publicznej.
– Jak będą częstsze zaproszenia, to będę częściej. Jestem do dyspozycji – powiedział lider PSL. Na jego deklarację odpowiedziała Danuta Holecka. Prowadząca program zaczęła się tłumaczyć.
– Nie śmiałam pana zapraszać, bo kiedyś słyszałam jak pan o nas się bardzo nieładnie wypowiadał w tzw. wolnych mediach, w związku z czym nie wiedziałam, nie byłam pewna czy chce pan do nas przyjść – stwierdziła Holecka.
Lider ludowców nie pozostał jej dłużny. Stwierdził, że TVP "często manipuluje i mówi nieprawdziwe rzeczy" i nie może się z tym zgadzać. Podkreślił, że ma wyrobione zdanie o tej stacji. Czego Holecka chwilę potem chyba pożałowała przy temacie polexitu.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jest to narracja forsowana m.in. przez Ryszarda Terleckiego i przypomniał jego słowa z Karpacza, że "jak będzie taka sytuacja, że trzeba będzie wyjść z Unii, to będziemy wychodzić z Unii".
Prowadząca "Gościa Wiadomości" próbowała tłumaczyć wicemarszałka Sejmu twierdząc, że on wcale nie mówił o polexicie, ale "o pieniądzach i że jeżeli ich nie będzie, to będą wtedy bardziej restrykcyjne działania".
Czytaj także: – Jakbyśmy wsłuchali się w głosy niektórych polityków Solidarnej Polski, którzy namawiali premiera do tego, żeby nie podpisywał KPO, żeby nie sięgał po te pieniądze, żeby się nie zgadzał na te rozwiązania, również na federalizację UE, na którą Mateusz Morawiecki zgodził się w tym względzie, akurat go poparliśmy. Ale to tam są osoby, które mówią o tym, że trzeba zweryfikować członkostwo Polski w UE – odpowiedział Holeckiej lider PSL.
Przypomnijmy, że tylko w sierpniu w "Gościu Wiadomości" aż 14 razy występowali samodzielnie politycy Zjednoczonej Prawicy. Przedstawiciele opozycji pojawili się 8 razy, przy czym za każdym razem w towarzystwie posłów PiS.
Czytaj także: