
W sobotę odbędzie się pogrzeb 4-letniego Piotrusia, który zginął po tym, jak został potrącony na chodniku przez samochód w Gorzowie Wielkopolskim. Wszystkich, którzy będą chcieli pożegnać tego dnia chłopca, rodzina prosi o pewną – wzruszającą – rzecz.
REKLAMA
W Gorzowie Wielkopolskim w sobotę wieczorem doszło do tragedii. W 4-letniego Piotrusia na oczach jego ojca uderzył chevrolet. Kierowca auta wjechał na chodnik po tym, jak podczas nieudanego manewru wyprzedzania zahaczył o samochód bmw.
Czytaj także: Ciąg dalszy dramatu rodzin ofiar śmiertelnych wypadku z udziałem adwokata. Proszą o pomoc
Chłopczyk zginął na miejscu, a kierowca uciekł z miejsca wypadku pieszo. Na szczęście policja szybko namierzyła i aresztowała sprawcę. Okazał się nim 38-letni mężczyzna. Po przesłuchaniu, usłyszał od prokuratora zarzuty o spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Grozi mu do 12 lat więzienia.
Apel rodziny zmarłego 4-letniego Piotrusia
Tragedia, w której śmiertelną ofiarą został zaledwie 4-letni chłopczyk, była szokiem dla mieszkańców. Na portalu gorzowianin.com znajdziemy informacje o tym, że pogrzeb Piotrusia odbędzie się w sobotę 16 października o godz. 14 na cmentarzu przy ul. Żwirowej w Gorzowie.Za pośrednictwem wpisu na profilu tego lokalnego serwisu w mediach społecznościowych rodzina zmarłego chłopca wystosowała wzruszającą prośbę.
Apeluje do wszystkich, którzy przyjdą pożegnać Piotrusia o jedną rzecz – by „przynieśli białe balony wypełnione helem, które zostaną następnie wypuszczone w niebo” – można przeczytać w poście.
