
Anne Applebaum ocenia w "Gazecie Wyborczej" znaczenie zbliżających się wyborów prezydenckich w USA. Publicystka "The Washington Post" zauważa, że tegoroczne głosowanie znacznie mniej przyciąga uwagę niż te z poprzednich lat. Nie będzie też miało ono przemożnego wpływu na losy świata, czy nawet samej Ameryki. Bo wbrew budowanemu wizerunkowi, prezydent USA nie jest wszechmocny.
Jest wiele powodów tej obojętności, poczynając od tego, że ludzie już nie wierzą jak dawniej, że amerykański prezydent jest w stanie rozwiązać wszystkie ich problemy. (…) Mit Ameryki jako wszystkowidzącego, wszystkowiedzącego supermocarstwa przetrwał ledwie w kilku miejscach na świecie. CZYTAJ WIĘCEJ
Zobacz też: Anne Applebaum to nie tylko żona Radosława Sikorskiego. Dziennikarka, pisarka i Amerykanka, która w USA tęskni za Polską

