
W czwartek odbyła się sejmowa debata nad rządowym projektem ustawy budżetowej Nieoczekiwanie posłanka Koalicji Obywatelskiej Krystyna Sibińska zdecydowała się ujawnić treść wpisu, którego autorem miał być polityk PiS.
REKLAMA
Sibińska ujawniła wpis posła PiS
14 października w Sejmie miało miejsce pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2022.– Szanowni państwo nasłuchaliśmy się dziś mnóstwo komunałów od posłów PiS-u na temat tego jak to jest fantastycznie, jakie mają zaufanie Polaków i jak to Polacy będą ich wybierać – rozpoczęła swoje wystąpienie podczas debaty Krystyna Sibińska.
Następnie zacytowała treść posta na Twitterze, który "jej znajomy poseł z PiS-u wrzucił po pijaku". "Chcemy prze***** najbliższe wybory. Mamy dość bycia pod ostrzałem mediów. W osiem lat dorobimy się takiej kasy, że już nic nie musimy. A wiemy, że opozycja ma maks. 8 lat" – zacytowała.
W dalszej części wpisu w social mediach miał zaznaczyć, że "opozycja będzie musiała sprzątać po PiS, które zostawi miliardy długów". "Będą musieli ciąć, a my wrócimy po ośmiu latach" – miał napisać któryś z polityków PiS.
– Otóż niedoczekanie wasze, żebyście wrócili kiedykolwiek do władzy, bo to jest właśnie kwintesencja waszego myślenia o państwie: żeby się jak najwięcej nakraść a później inni będą sprzątali – skomentowała ten wpis posłanka Koalicji Obywatelskiej.
Nie jest to jedyne niespodziewane wystąpienie podczas 39. posiedzenia Sejmu. Jak informowaliśmy w naTemat.pl, posłanka Koalicji Obywatelskiej Klaudia Jachira postanowiła zaprezentować z mównicy sejmowej własną wersję "Roty" Marii Konopnickiej.
"Nie będzie Kaczyński pluł nam w twarz, ni Czarnek dzieci nam tumanił" – to tylko fragment tej niecodziennej recytacji, podczas której posłanka powołała się też m.in. na Tuska, Hołownię i Biedronia. Na Twitterze rozgorzała burzliwa dyskusja. Internauci zaczęli dyskutować przede wszystkim nad tym, czy przerobienie "Roty" i porównanie Tuska do Boga to profanacja.
Czytaj także: