
49-letni bezpartyjny konserwatysta Péter Márki-Zay został wspólnym kandydatem opozycji na przyszłego premiera Węgier. To on stawi czoła Viktorowi Orbánowi w wyborach parlamentarnych. Głosowanie zaplanowane jest na wiosnę, ale węgierska opozycja tym razem postanowiła się do nich przygotować solidnie dużo wcześniej.
Rządy partii Fidesz Viktora Orbána trwają na Węgrzech nieprzerwanie od 2010 r. Nie brak opinii, że w tym czasie Węgry poszły drogą w kierunku państwa autorytarnego, coraz dalej od demokracji. Określenia "wolność mediów" czy "niezależność wymiaru sprawiedliwości" w Budapeszcie coraz bardziej stają się fikcją.
Węgry: zjednoczona opozycja
W takiej sytuacji przeciwnikom autorytarnych rządów nie jest łatwo choćby przebić się do świadomości społecznej. Szczególnie, jeśli działa ona w rozproszeniu.
Liderzy sześciu partii opozycyjnych doszli do wniosku, że aby Orbána odsunąć od władzy, muszą działać razem – niezależnie od dzielących ich różnic programowych czy światopoglądowych. Sojusz zawarły Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), Jobbik, Polityka Może Być Inna, Momentum, Koalicja Demokratyczna (KD) oraz Dialog.
20 września w całym kraju ruszyły prawybory, które miały wyłonić wspólnego kandydata opozycji na premiera. Start odbył się z problemami – już pierwszego dnia odnotowano cyberatak, który uniemożliwił głosowanie. Z kłopotami się uporano, wzmocniono techniczne zaplecze i w niedzielę ogłoszono wyniki wielodniowego głosowania.
Kim jest kandydat węgierskiej opozycji na premiera, Péter Márki-Zay?
Wygrał burmistrz niewielkiego, liczącego 44 tys. mieszkańców, miasta Hódmezővásárhely w południowo-wschodniej części Węgier. Péter Márki-Zay to bezpartyjny konserwatysta. Ma 49 lat, jest praktykującym katolikiem i ojcem siedmiorga dzieci.
Jak podała w niedzielę wieczorem Krajowa Komisja Prawyborcza, Márki-Zay zdobył ok. 58 proc. głosów, wygrywając z przedstawicielką lewicowej Koalicji Demokratycznej Klárą Dobrev, żoną byłego premiera Ferenca Gyurcsánego, który w 2009 r. stracił stanowisko w wyniku skandalu po wycieku nagrań z zamkniętego spotkania partii. Dobrev uznała swoją porażkę.
Márki-Zay przez pięć lat mieszkał w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Deklarował wówczas, że nie jest zainteresowany polityką. Ale w 2018 r. wziął udział i wygrał wybory na burmistrza swego rodzinnego miasta Hódmezővásárhely, będącego dotąd jedną z twierdz rządzącej partii Fidesz. Od tego czasu rosła jego popularność.
W pierwszej turze opozycyjnych prawyborów (w dniach 18-28 września), Márki-Zay uzyskał 20 proc. głosów i zajął trzecie miejsce. Wygrała wtedy Klára Dobrev, uzyskując 35 proc. głosów. W drugiej turze Márki-Zay zyskał poparcie liberalnego burmistrza Budapesztu Gergely'a Karácsony'ego, który zrezygnował z kandydowania.
Jak podkreślano, burmistrz Hódmezővásárhely nie dysponował wsparciem finansowym czy logistycznym, a na całą kampanię wydał zaledwie 10 tys. euro. Obserwatorzy podkreślają, że Márki-Zay jest szczególnie popularny wśród młodych ludzi.
Na konferencji po ogłoszeniu wyników prawyborów Márki-Zay podkreślał, że jedność opozycji jest celem nadrzędnym.
Péter Márki-Zay
– To była walka, ale musimy wygrać też wojnę – podkreślał. Kandydat opozycji obiecywał łagodzić podziały w społeczeństwie, zwalczać korupcję oraz zapewniać równy dla wszystkich ugrupowań dostęp do mediów.
