
Obyło się bez niespodzianek w środowych meczach grupy H w Lidze Mistrzów. Obrońca tytułu Chelsea ograła 4:0 (2:0) Malmoe FF. Z dalekiego wyjazdu do Rosji cenne zwycięstwo wywiózł Juventus. Mecz z Zenitem nie był jednak wielkim widowiskiem, Wojciech Szczęsny za dużo się nie napracował.
REKLAMA
W Londynie emocje zakończyły się właściwie w okolicach dziesiątej minuty spotkania. Trafienie numer jeden zaliczył Andreas Christensen i już było wiadomo, że goście będą mieli niezwykle trudne zadanie, żeby z trudnego terenu wywieźć cokolwiek poza dobrym wrażeniem.
A jak się okazało, Norwegowie nie zrobili nawet tego. Chelsea dzieliła i rządziła, punktując rywala bezlitośnie. Dwa gole z rzutów karnych zaliczył Jorginho, a dzieło zniszczenia skwitował trafieniem Kai Havertz tuż po rozpoczęciu drugiej połowy spotkania.
Złe informacje dla Chelsea? Kontuzja Romelu Lukaku, który opuścił boisko jeszcze w pierwszej części meczu. Najlepszy snajper zespołu z Londynu zszedł już w 23. minucie spotkania.
Belg został zaatakowany bezpardonowo, a najbardziej ucierpiał jego staw skokowy. Póki co nie ma jednak dokładniejszych informacji, czy kontuzja Lukaku jest poważna na tyle, że będzie musiał pauzować przez dłuższy okres.
Chelsea - Malmoe FF 4:0 (2:0)
Bramki: Andreas Christensen (9), Jorginho (21-k, 57-k), Kai Havertz (48)
Bramki: Andreas Christensen (9), Jorginho (21-k, 57-k), Kai Havertz (48)
Na dalekim wyjeździe w Juventusie ponownie zadziałała magia powrotu wielkiego stratega. Trener Massimiliano Allegri udowodnił, że drużyna może małym nakładem sił wygrać 1:0 i zgarniać co najważniejsze, czyli trzy punkty.
W Rosji nie zabrakło sympatyków Juventusu, którzy mogli cieszyć się właściwie na ostatniej prostej spotkania. Trzy punkty włoskiej drużynie dał Szwed Dejan Kulusevski. Dla którego było to pierwsze trafienie w Lidze Mistrzów.
Juventus dzięki wygranej po trzech meczach grupowych ma komplet zwycięstw na koncie.
Co więcej, Turyńczycy nie stracili ani jednego gola, strzelając pięć. Druga jest Chelsea, która ma sześć oczek i bilans bramkowy 5:1.
Zenit St. Petersburg - Juventus 0:1 (0:0)
Bramka: Dejan Kulusevski (86)
Czytaj także:Bramka: Dejan Kulusevski (86)
