
W czwartek na ulicach warszawskiej Pragi rozegrały się sceny rodem z filmu akcji. Kierowca mercedesa uciekał przed radiowozem policyjnym, po drodze wjeżdżając w inne auto osobowe.
REKLAMA
Jak podaje Polsat News, osoba kierująca mercedesem nie zatrzymała się do kontroli policyjnej, co momentalnie przerodziło się w pościg. Gdy kierowca wjechał na skrzyżowanie ulic Szwedzkiej i Letniej, wtedy zderzył się czołowo z autem marki ford.
Na tym jednak nie koniec. Samochód wjechał w zabytkową kamienicę, niszcząc jej bok. Trzy osoby trafiły ostatecznie do szpitala. Na miejscu pojawiła się nie tylko policja, ale i strażacy.
Do podobnego zdarzenia doszło we wrześniu w miejscowości Gąsiory na Lubelszczyźnie. Podczas pościgu padły strzały. Kierowca busa nie zatrzymał się na rozkaz policjantów i potrącił jednego z nich. Reszta funkcjonariuszy ruszyła w pogoń za nim, oddając strzały ostrzegawcze. Policja przestrzeliła oponę w busie, co ostatecznie doprowadziło do tego, że bus zjechał do rowu i dachował.
Za kierownicą busu siedział 34-latek, mając u swojego boku 25-letniego pasażera. Mężczyźni trafili poobijani do szpitala. Zraniony policjant również.
Czytaj także: