FK Bodø/Glimt sprawiło największą sensację w Lidze Konferencji, kompromitując team Jose Mourniho.
FK Bodø/Glimt sprawiło największą sensację w Lidze Konferencji, kompromitując team Jose Mourniho. Fot. Twitter/@Glimt

FK Bodø/Glimt rozgromiło aż 6:1 (2:1) Romę na swoim terenie, sprawiając największą niespodziankę w czwartkowych meczach Ligi Konferencji. Norwegowie utarli nosa drużynie z Serie A prowadzonej przez Jose Mourinho. Tymoteusz Puchacz zagrał 78. minut ale jego Union Berlin przegrał 1:3 (1:2) z Feyenordem.

REKLAMA
Jeszcze przed rozpoczęciem meczu w Norwegii w sieci pojawił się filmik, na którym piłkarze Romy przechadzali się po murawie stadionu FK Bodø/Glimt, narzekając na trudne warunki atmosferyczne.
Mroźny klimat, jak przyznawali, to była kara za fatalną postawę w poprzednim sezonie Serie A.
Jeśli jednak AS Roma chciała zmazać plamę z występów w lidze i konsekwencji w postaci gry w Lidze Konferencji, no to Włosi... jeszcze bardziej się pogrążyli. Porażka 1:6 to kompromitacja drużyny prowadzonej przez Jose Mourinho.
Katem Rzymian okazał się 21-latek, Erik Botheim.
FK Bodø/Glimt - AS Roma 6:1 (2:1)
Bramki: Erik Botheim (8, 71, 80), Patrick Berg (20), Ola Solbakken (71), Amahl William Pellegrino (78) - Carlos Perez (28)
Swoją szansę w barwach Unionu Berlin dostał Tymoteusz Puchacz. Piłkarz regularnie grający w kadrze Paulo Sousy zagrał w Rotterdamie. Miejscowy Feyenord nie dał jednak drużynie z Berlina większych szans.
Kolejny udany mecz w tym sezonie europejskich pucharów zaliczył Brian Linssen.
Feyenord - Union Berlin 3:1 (2:1)
Bramki: Alireza Jahanbakhsh (11), Brian Linssen (29), Luis Sinisterra (76) - Taiwo Awoniyi (35)
W "polskim" pojedynku pomiędzy FC Kopenhaga z Kamilem Grabarą a PAOK z Karolem Świderskim, zwycięsko wyszedł ten drugi. Bramkarz duńskiego klubu nie będzie za dobrze wspominał rywalizacji z Grekami.
Grabara zakończył swój występ już w 9. minucie meczu, łapiąc czerwoną kartkę za interwencję poza polem karnym. PAOK wykorzystał grę w przewadze, wygrywając na terenie dotychczasowego lidera. Świderski nie strzelił, obyło się też bez asysty.
FC Kopenhaga - PAOK 1:2 (0:2)
Bramki: Pep Biel (80) - Sidcley Ferreira Pereira (19), Andrija Zivković (38)
Vitesse Arnhem - Tottenham 1:0 (0:0)
Bramka: Maximilian Wittek (78)
HJK Helsinki - Maccabi Tel Awiw 0:5 (0:1)
Bramki: Gavriel Kanichowsky (28, 60), Stipe Perica (49-k), Enric Saborit (86-k), Eden Shamir (90+4)
Alaszkert Erywań - LASK Linz 0:3 (0:1)
Bramki: Hong Hyun-Seok (35), Thomas Goiginger (68), Peter Michorl (90+2)
Anorthosis Famagusta Larnaka - Flora Tallinn 2:2 (2:1)
Bramki: Milos Deletić (25), Denis Popović (28) - Rauno Sappinen (38, 80)
Maccabi Hajfa - Slavia Praga 1:0 (1:0)
Bramka: Godsway Donyoh (24)
Mura Murska Sobota - Stade Rennes 1:2 (1:2)
Bramki: Mitja Lotrić (20) - Serhou Guirassy (17), Gaetan Laborde (41)
Karabach Agdam - Kajrat Ałmaty 2:1 (0:1)
Bramki: Ramil Sheydaev (79), Abbas Huseynov (90+1) - Kante (19-k)
FC Basel - Omonia Nikozja 3:1 (2:1)
Bramki: Liam Millar (19), Arthur (41-k), Edon Zhegrova (88) - Jordi Gomez (27-k)
CFR Cluj - AZ Alkmaar 0:1 (0:1)
Bramka: Jesper Karlsson (18)
CSKA Sofia - Zoria Ługańsk 0:1 (0:0)
Bramka: Allahyar Sayyadmanesh (65)
FK Jablonec - Randers 2:2 (1:1)
Bramki: Tomas Cvancara (35, 53) - Stephen Odey (36, 90-k)
Partizan Belgrad - KAA Gent 0:1 (0:0)
Bramka: Sven Kums (59)
Slovan Bratysława - Lincoln 2:0 (0:0)
Bramki: Andre Green (46), Ezekiel Henty (84)
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut