
Okropne i kompromitujące każdego przyzwoitego polityka słowa padają w korespondencji, która miała wyciec w ze skrzynki mailowej szefa KPRM Michała Dworczyka. Jedną z wysłanych wiadomości polityk ten miał okrasić hasłem, które przyświecało... hitlerowcom z Waffen SS.
Dewiza hitlerowców z Waffen SS w mailu, który miał wysłać Michał Dworczyk
W serwisie PoufnaRozmowa.com opublikowano kolejne e-maile, które mają pochodzić z prywatnej skrzynki szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Tym razem mowa o korespondencji, której uczestnikami mieli być Michał Dworczyk, rzecznik rządu Piotr Müller oraz sekretarz stanu w KPRM Krzysztof Kubów.
Jej treść byłaby już kontrowersyjna sama w sobie, gdyż panowie przed rekonstrukcją rządu z 2020 roku mieli snuć rozważania nad lojalnością poszczególnych sekretarzy i podsekretarzy w rządzie Prawa i Sprawiedliwości. Jednak najbardziej bulwersują słowa, którymi Michał Dworczyk miał podkreślić wagę odpowiedniego doboru rządowych kadr:
fragment wiadomości, którą Michał Dworczyk miał wysłać do współpracowników
O co chodzi z "Meine Ehre heißt Treue"?
Takie nawiązanie do "tradycji" zbrodniarzy III Rzeszy jest czymś skandalicznym nie tylko w Polsce, której miliony obywateli zginęły w wywołanej przez hitlerowców II wojnie światowej. Nowy rozdział afery mailowej zapewne bez echa nie przejdzie także w Niemczech, gdzie za propagowanie haseł Waffen SS grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Dewiza "Meine Ehre heißt Treue" jest parafrazą słów samego Adolfa Hitlera, które ten skierował w podziękowaniach dla SS (niem. Die Schutzstaffel der NSDAP, pol. Oddział Ochronny NSDAP) za okazanie mu ślepego posłuszeństwa podczas wewnątrzpartyjnego puczu wywołanego wiosną 1931 roku przez berlińskich członków SA (niem. Die Sturmabteilungen der NSDAP, pol. Oddziały Szturmowe NSDAP).
