
Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski domaga się zbadania zgodności z Konstytucją zapisu dotyczącego uzyskania koncesji przez spółkę medialną na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Tym samym chce, aby taki wniosek trafił do TK Julii Przyłębskiej. Nie jest to jednak takie proste.
O tym, że przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski zwróci się o zbadanie zgodności z Konstytucją art. 35 ustawy o radiofonii i telewizji, informował już wcześniej portal "Wirtualne media". KRRiT nie może jednak wystąpić do TK z takim wnioskiem, dlatego szykuje specjalne wnioski pośrednie do prezydenta, szefa rządu oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego.
"Przewodniczący KRRiT zwraca się do Prezydenta RP, Premiera i innych organów konstytucyjnych o zbadanie zgodności art. 35 ust. 3 ustawy o radiofonii i telewizji z Konstytucją RP" – czytamy w komunikacie opublikowanym w środę.
Zgodnie z artykułem, który chce zbadać szef KRRiT, koncesja "może być udzielana osobie fizycznej, posiadającej obywatelstwo polskie i stałe miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, osobie prawnej lub osobowej spółce handlowej, które mają siedzibę na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej".
"Jednocześnie w art. 35. ust. 3. wskazano, iż koncesja może być również udzielona osobie zagranicznej lub spółce zależnej (...) od osoby zagranicznej, których siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, bez stosowania ograniczeń zawartych w ust. 2." – napisano w oświadczeniu KRRiT.
Przypomnijmy, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przedłużyła koncesję dla TVN24. Wraz z nią przyjęła uchwałę, której zapisy są podobne do tych zawartych w tzw. lex anty-TVN – ustawie, której przeciwny jest prezydent Andrzej Duda.