
Jarosław Kaczyński chociaż ewidentnie przysypiał na ostatniej konferencji prasowej, to zareagował bardzo szybko, kiedy niespodziewanie zadzwonił jego telefon. Wszyscy mogli zobaczyć, jakiego sprzętu używa prezes PiS. I jak się okazuje, wicepremier ds. bezpieczeństwa stawia na klasykę.
Jarosław Kaczyński wspólnie z Mariuszem Błaszczakiem 26 października przedstawiali założenia nowej ustawy o obronie ojczyzny. Konferencja przeciągała się, a prezes PiS momentami był już wyraźnie znudzony. Przez jeden moment skupił jednak na sobie całą uwagę.
Telefon Kaczyńskiego
Jak informowaliśmy w naTemat, w czasie wystąpienia prezesa PiS na sali rozbrzmiał dźwięk telefonu. Kaczyński ze srogą miną mówił o wojnie i pokoju, ale zawiesił głos, bo zorientował się, że to jego komórka. – Ja przepraszam, ale zapomniałem schować, wyłączyć telefon – przekazał, po czym wyjął go i odrzucił połączenie. Następnie kontynuował swoją wypowiedź.
Czytaj także: Telefon Kaczyńskiego nagle zaczął dzwonić. Prezes PiS musiał przepraszać na konferencji
Niektórzy spodziewali się pewnie, że wicepremier używa nowego smartfona, który znacznie ułatwiłby mu pracę. Tu jednak zaskoczenie, bo szef PiS wyjął z kieszeni prawdopodobnie nową wersję kultowej Nokii 3310. Ceny tego modelu oscylują znacznie poniżej granicy 500 zł.
Nie chodzi tu jednak tylko o pieniądze. Starsze urządzenia są łatwiejsze w obsłudze, ale też trudniejsze do namierzenia, bo nie mają popularnych systemów operacyjnych i funkcji internetowych.