
Polski napastnik Philadelphii Union Kacper Przybyłko został królem strzelców Ligi Mistrzów CONCACAF, w ostatniej edycji rozgrywek strzelił pięć bramek. W finale meksykańskie CF Monterrey ograło 1:0 (1:0) Club America, a zwycięstwo zapewnił drużynie Rogelio Funes. Drużyny z Meksyku dominują w rozgrywkach od 15 lat.
REKLAMA
Kacper Przybyłko konsekwentnie pracuje na swoją markę za Oceanem i tytuł najlepszego strzelca Ligi Mistrzów CONCACAF z pewnością może zaliczyć do dużych sukcesów. Polski napastnik ze swoją Philadelphią Union nie wygrał co prawda rozgrywek - CF Monterrey ograło w finale Club America 1:0 (1:0), a w półfinale ten zespół okazał się lepszy od drużyny Polaka - ale nasz snajper został królem strzelców z pięcioma bramkami na koncie.
W ekipie z Philadelphii Polak występuje od 2019 roku, gdy zdecydował się opuścić 1. FC Kaiserslautern i spróbować szczęścia za granicą. Dotąd występował tylko w Niemczech, w ekipach Arminii Bielefeld, FC Kolen oraz SpVgg Greuther Fuerth. Decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę, w MLS Przybyłko regularnie trafia do siatki, a w obecnym sezonie ma już na koncie 11 bramek i trzy asysty.
Do tego pięć razy trafił w LM, a jego drużyna była jedyną spoza Meksyku, która dotarła do półfinału. Rozgrywki zdominowane są przez ekipy z tego kraju, od 2006 roku zawsze wygrywały rywalizację w LM, a CF Monterrey dokonało tej sztuki po raz piąty. Wcześniej sięgało po triumfy w latach 2011, 2012, 2013 oraz 2019. Rekordowe siedem pucharów ma na koncie Club America, czyli tegoroczny finalista.
Czy Kacper Przybyłko ma szansę na powołanie od Paulo Sousy? Na razie ciężko wyrokować, choć konkurencja do gry w ataku drużyny narodowej jest tak duża, że będzie musiał się mocno postarać, by zwrócić uwagę selekcjonera. Po kontuzjach wracają Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek, świetnie dysponowani są Karol Świderski i Adam Buksa. Może 28-letni Przybyłko powtórzy kiedyś jego drogę z MLS do drużyny narodowej?
Czytaj także: