
Co najmniej sześć osób zginęło w poniedziałkowej katastrofie w Lagos, dawnej stolicy Nigerii. W mieście zawalił się 21-piętrowy apartamentowiec, w którym trwały prace budowlane.
REKLAMA
Budynek, będący częścią trzech wieżowców stawianych przez prywatnego dewelopera Fourscore Homes Limited, znajdował się w zamożnej dzielnicy Ikoyi i zawalił się w poniedziałek o 14:45 czasu lokalnego. Nie wiadomo jeszcze, ile osób się w nim znajdowało w momencie zdarzenia. Agencje zagraniczne informują o nawet stu osobach, które w chwili zawalenia wykonywały tam prace budowlane. Część z nich może znajdować się pod gruzami – podaje BBC.
Olufemi Oke-Osanyintolu, szef państwowych służb ratunkowych, potwierdził, że zginęło co najmniej sześć osób. Niektóre źródła mówią już o 10 ofiarach. Akcja ratunkowa i szukanie kolejnych ludzi pod gruzami trwa nadal.
"Państwowa Agencja Zarządzania Kryzysowego w Lagos poinformowała o uruchomieniu planu reagowania kryzysowego" – informuje TVN24. W komunikacie podano, że "wszyscy ratownicy są na miejscu, wysłano tam również ciężki sprzęt oraz sprzęt do wykrywania oznak życia".
Przyczyna zawalenia się apartamentowca nie jest jeszcze znana. 41-letni pracownik budowlany Eric Tetteh powiedział Associated Press, że jego zespoły czekały na przybycie koparki, gdy budynek nagle się zawalił.
Mieszkańcy pobliskich domów porównali moment runięcia do trzęsienia ziemi. Budowa luksusowego apartamentowca trwała dwa lata. Pobliskie budynki, według obecnych danych służb, nie zostały uszkodzone.
Media zagraniczne przypominają, że w Nigerii, najbardziej zaludnionym kraju Afryki, często dochodzi do katastrof budowlanych. Jednym z powodów są słabo egzekwowane przepisy budowlane.
Źródło: bbc.com